szczym's blog
Rowerem po zninie
Zapostowany przez szczym dnia Pon, 07/05/2007 - 13:06.- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Nowe wrzuty na bilbordach, tym razem dresy w akcji
Zapostowany przez szczym dnia Wto, 09/05/2006 - 14:02.Na Centrum Infomacji Anarchistycznej po pewnych komplikacjach udało mi się opublikowac artykuł wyłuszczający z naszego getta artowego pewien ewenement:
Poprzez forum vlepvnetu grupa rasistów obwieściła światu swoje nowe wrzuty na bilbordach (czarnobiałe zdjecia prawie na samym dole strony).
Część towaru jest dość paskudna ideologicznie (tych for nie opublikowalismy) lecz to ewenement na naszej ulicy, gdy dresy w formie względnie zorganizowanej zabierają się za billbordy. Tu są zdjęcia .
Aktualizacja: post został także wywalony z forum vlepvnetu
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
- Read more
Zając w Warszawie
Zapostowany przez szczym dnia Czw, 09/03/2006 - 12:09.Iwona Zając - Stocznia w Warszawie:
12. 03 – spotkanie z Iwoną Zając, kawiarnia Baumgart, Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski;
17. 03 – otwarcie wystawy prac wony Zając, galeria Warszawski Aktyw Artystów, prezentacja muralesu ściennego wykonanego przez artystkę w galerii, wykład Ewy Majewskiej Społeczne zaangażowanie sztuki;
17 – 28.03, pokaz prac, Warszawski Aktyw Artystów, ul. Kozia 3/5 m 26, Warszawa

Gdańska artystka Iwona Zając [rocznik 1971] nieustannie smakuje Stocznię, która przez ostatnich kilka lat stała się nieomal jej domem. Nic dziewnego – artystka obecnie mieszka w Londynie, lecz w gdańskiej Kolonii Artystów ma pracownię, do której praktycznie przenosiło się jej życie podczas pracy nad projektami takimi, jak Międzynrodowy Plener Młodych Artystów Stocznia – spojrzenie z zewnątrz/ Konfrontacje (dwie edycje: 2003 oraz 2004, zob: http://www.laznia.pl/archiwum.htm ) czy Stocznia – monumentalne malowidło na murze okalającym Stocznię Gdańską, uwieczniające między innymi fragmenty wywiadów ze stoczniowcami (zob. http://www.stocznia.bzzz.net/ ). Iwona Zając stworzyła zapis historii kreowanej przez anonimowych ludzi. Bez patosu i martyrologii. Zamiast o etosie i micie ‘wielkiej’ Solidarności wolała mówić o zwykłym człowieku.
W najbliższą niedzielę w kawiarni Baumgart odbędzie się spotkanie z Iwoną Zając, 17 marca zaś – otwarcie wystawy Stocznia w Warszawie. Wystawa potrwa do 29 marca.
"Wszystko zaczyna się od jednostki, indywidualnego człowieka, który ma swoje lęki, potrzeby marzenia. – Każdy człowiek jest fascynującą historią" – powiada Iwona Zając.
Iwona Zając - Stocznia w Warszawie:
12. 03 – spotkanie z Iwoną Zając, kawiarnia Baumgart, Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski;
17. 03 – otwarcie wystawy prac wony Zając, galeria Warszawski Aktyw Artystów, prezentacja muralesu ściennego wykonanego przez artystkę w galerii, wykład Ewy Majewskiej Społeczne zaangażowanie sztuki;
17 – 28.03, pokaz prac, Warszawski Aktyw Artystów, ul. Kozia 3/5 m 26, Warszawa
WSTĘP NA WSZYSTKIE SPOTKANIA WOLNY
więcej informacji:
http://www.stocznia.bzzz.net/
Pocałujmy misia w dupę !
Zapostowany przez szczym dnia Wto, 07/03/2006 - 19:57.W słownictwie polskim całkiem niewinnie funkcjonuje powiedzenie "a teraz drogie dzieci pocałujcie misa w dupę" - dotychczas uważałem, że sobie to poprostu jest jak jest i funkcjonuje całkiem morowo, ostatnio np. jesienią, kiedy to szczurki zapodały towar dość bezpośrednio.

Do dziś, kiedy to znalazłem trop w książce "Dziennik telewizyjny - grzechy i grzeszki", otóż Bronisław Pawlik, narrator "Misa z okienka" (dobranocka dla dzieci w latach 60-tych) popełnił gafę na antenie: "(...) bajka kończyła się zawsze tak samo, miś wołał "Doobraaanooc", a realizator unieruchamiał mikrofon. Zdażyło się, że pan Bronisław zażartował: "A teraz, drogie dzieci, pocałujcie mnie w dupę", a na jego nieszczęscie realizator zapomniał o swojej powinności."
W sprawie nadchodzących blogów na vlepvnecie
Zapostowany przez szczym dnia Wto, 07/03/2006 - 08:17.A więc za niedługo na [v] pojawią się pierwsze zaczynki blogów użytkowników. tak. Niepowinniśmy sie tego obawiać, lecz spojżeć z nadzieją w głąb różowej dzurki, która jest z nami za każdym razem, gdy dotykamy naszym okiełznaniem (tutaj chciałbym zaznaczyć umowność tego terminu, naturalnie w praktyce ograniczonego jedynie do niewinnego doznania) spraw uliczynych, betownowych, ulotnych i jakże (?) uwielbianych bzzz. W tym to włąsnie kontekście wieżę, że przed ogłoszeniem tego wszem i wobec, powinniśmy trenować się w postach trochę bardziej "publicznych" to znaczy niechodzi mi oto by zapodawać tu newsy natomiast sprubujmy w blogu pisać nie tylko dla siebie, czy dla naszego kolegi przy kompie obok lecz raczej dla szerzej pojętego odwiedzacza. i to na tematy związane ze streetem, bo może nam się to bardzo łatwo wymsknąć spod tzw. wolnościowej i niechierarchicznej kontroli a wtedy jak wójek jeden z drógim zdejmie pasa to się skończy sranie w banie.

Tym optymistycznym akcętem, który mam nadzieję złagodził nie jednemu szok mojej elokwncji chciałbym zaprosić cię, postowiaczu na forumie [v] do eksperymętowania z blogiem, którego treśc pojawi się już niedługo w znacznie różowiej eksponowanym miejscu czyli blogu vlepvnetowym, który każdy z was będzie mógł tworzyć. a więc nie bójcie się, obczajcie stronę http://forum.vlepvnet.bzzz.net/blog/ - tam pojawiają się wszystkie posty w pożądku chronologiczym, i to własnie tą stronę bedziemy eksponować w przyszłej nawigacji a więc jeżeli zapostujesz na swojego bloga, pojawi sie to też w relatywnie publicznym miejscu, w którym nietylko rzesze czytelników, ale i kontekst twojej wypowiedzi wimplikuje ci w banie trzymanie się 3 podstawowych zasad proponowanych na blogu vlepvnetowym:
- twój blog razem z wszystkimi innymi blogami jest czytany przez odwiedzających vlepvnet czyli "publiczny".
- tematem twojego bloga jest bardzo szeroko pojęty street art.
- ilustrowanie swoich wypowiedzi jeszcze nikomu niezaszkodziło !
Dla spragnionych intymnej chwały oczywiście zostawiliśmy tzw. lasrurkę czyli adres ich prywatnego bloga, gdzie będą tylko posty wynikające z trzewi właściciela. W przyszłosci mamy nadzieję że w tym miejscu urośnie coś na kształ nowoczesnej strony sprawców - w blokoach koło twojego bloga będzie miejsce na twojego własnego html-a (np. kontakt, siamto, sramto) lub możliwość edycji pliku css odpowiedzalnego za prezętację strony (ale to to już pużniej, kochani) co mamy nadzieję pozwoli na expresję tych talętów cssowych. Adres twojego bloga jest miej więcej taki: http://forum.vlepvnet.bzzz.net/blog/twoja_ksywa - w przyszłosci, kiedy cały vlepvnet przejdzie na dynamiczność, pierwsza subdomena pujdzie w kosmos.
A więc prawdopodobnie dziś wieczorem odpalimy możliwośc postowania dla zalogowanych, narazie nacieszamy się prestiżem tak zwanego piloctwa oblataczowego :]
Ilustracja pochodzi z dzikiego wschodu



