CAP - Crew Against People
Nowy Upstream się pojawił, a mi się już nie chcę go przeglądać nawet. Wszystko przez CAP.
Bardzo lubię czeskie style, zarówno te świeże i dokładne, jak i brudne throw-upy, ale to co robi CAP jest dla mnie mega porażką. Żygam już tym. Tylko penisy potrafią rysować. Bez sensu.
To że sami dążą do osiągnięcia takiego wizerunku nie zmienia faktu że to syf.
Jeżeli robiąc coś głupiego, ogłoszę że robie to celowo, to nie zmieni faktu, że robie coś głupiego.
Zastanawiam się jak Wy ich postrzegacie, bo na splashu widać na razie same pozytywne uczucia wobec nich.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
nawet niewiesz beyer ile przyjemnosci sprawia malowanie brzydkich wrzutow po pijaku :)
choc capy przeniesli takie brzydkie wrzuty do świata trzeźwości
ale niech sie cokolwiek dzieje
cokolwiek
byly rozowe kupy barcelony to czemu i nie brzydkie dirtowe Cap-y
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Eureka! Nie rozumiem CAPów bo nie piję :-)
Porównaj sobie trzy pierwsze numery i trzy ostatnie. Wcześniej było 50 stron, różnych stylowych czystych i brudnych wrzutów, a teraz Upstream to 250 stron Jednolitego CAPowego gówna.Wszystko ogląda się jednym ciągiem 0,5 sec. każdą stronę. Nad żadną nie ma ochoty się zatrzymać, zachwycić stylem i rozkminiać szczegóły. bleee
A co inni powiedzą?
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
zgadzam sie z krupetto. za pierwszy razem obejżałem i sie uśmiechałem nawet, ale potem ani tego ściagnac sie nie chcialo juz ani nic.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
pieknie,, czyli capy osiagnely to co chciei osiagnac
szacun
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
moral ztego taki ze tylko abscynencja nie trawi Cap
cap-ujecie
"pieknie,, czyli capy osiagnely to co chciei osiagnac
szacun"
conie ;)
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
cap-y to taka trochę Nieznalska
kontrowersyjna artdewiacja
ale gówno robią to fakt ;)
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
fakt fakt
nieskazitelne piekno prymitywnego graffti, lajstajl i walka z estetycznym masochizmem malowania szprejem ot co
osobiscie wole ogladac capy niz pana ktory maluje fotorealistyczna podobizne blondiny i zapomnial ze przycieniowac mozna czyms innym niz tylko czarnym szprejem hi
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
wlasnie cap to jest esencja grafiti - malowanie dla malowania, zajawka czysta jak oligocen.
zyskali fejm przez zaprzeczenie, negacje wymuskanych stylikow. zawuazcie ze nie maluja "na ulicy" tylko raczej w pusatakach, gdzie potem ich mazaki funckjonuja tylko na fotografiach. jesli wchodzili na HOFy to tylko po to zeby wywolac kontrowersje w wyjatkowo hermetycznym i konserwatywnym (do niedawna) srodowisku praskiego graffiti.
podpisuje sie pod tym co napisal zbk powyzej...u nas jest zalew kiczu w prawdziwym tego slowa znaczeniu, zbyt duzo tego "malowania" i sztuki na poważnie...spinka, zero luzu
no i kupę też trzeba umieć namalować ;)
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
bonus:
http://pown.alluc.org/?uid=165
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać





dołączył 2006-01-24