Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami
Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami
Agnieszka Urazińska, Grzegorz Blachowski, Łódź
2007-01-03, ostatnia aktualizacja 2007-01-03 08:49
Chcą mieszkać w ładnym mieście, bez graffiti i plakatów na przystankach. Zamiast narzekać, łapią i oddają w ręce straży miejskiej osoby naklejające na murach kamienic plakaty. Filmy z obywatelskich zatrzymań publikują w internecie.
Skrzyżowanie ulic Ogrodowej z Zachodnią w Łodzi. Młody chłopak z wiadrem nakleja na ścianę kamienicy plakat. Nie spieszy się. Obok przechodzą dziesiątki przechodniów i nikt nie reaguje. Głos: - Co pan robi? Plakaciarz odpowiada: - Nie wiem, czemu się pan do mnie doczepił. To nie moje. Pana też nie!
- Mam prawo pana zatrzymać. Wie pan, co to zatrzymanie obywatelskie? - pyta go rozmówca i dzwoni do straży miejskiej.
- Co to da? Jest stu innych plakaciarzy, których na pewno pan nie złapie - mówi młodzieniec.
Osiem minut później przyjeżdżają strażnicy. Mężczyzna dostaje 500 zł mandatu. Na planszy napis: "Widzisz plakaciarza? Dzwoń na straż miejską. 986".
Ten i kilkanaście podobnych filmów można obejrzeć w internecie w portalu You Tube pod hasłem "Plakaciarze to śmieciarze". Autorzy filmów to kilkunastu młodych łodzian. Na co dzień studiują i pracują. Po godzinach zamalowują efekty pracy grafficiarzy-wandali, zdzierają nielegalnie zawieszane plakaty, sprzątają na cmentarzach.
Zatrzymania obywatelskie i umieszczanie filmów na You Tube to kolejny etap ich walki z obojętnością mieszkańców. - Ludzie nie reagują na zaśmiecanie miasta. Niektórzy nawet nie wiedzą, że naklejanie plakatów na murach jest nielegalne - mówi Hubert. - Ci, którzy je rozwieszają, dziwią się, że mamy do nich pretensje. Myślą, że jesteśmy z konkurencyjnej firmy.
Dlaczego grupa zapaleńców za darmo i w wolnym czasie walczy o czystość w mieście? - Proste: nie chcemy, żeby Łódź była wsią z tramwajem. Mamy piękne kamienice, niech nie zaśmiecają ich graffiti - mówi Marcin.
Strażnicy miejscy doceniają pomocników. - To budujące, że są ludzie, którym się chce - mówi Andrzej Rewekant, wicekomendant straży.
Autorom filmów nie chodzi jednak o pochwały. - Chcemy, żeby ktoś ruszył naszym śladem - mówi Hubert. - Potrzeba zmian w prawie i konkretnych działań władz miasta. Sami go nie oczyścimy. Grupa interweniowała u urzędników już wielokrotnie. Efekt? - Nie potraktowali nas poważnie. Usłyszeliśmy, że problem w Łodzi trudno rozwiązać - mówi Adam.
Tymczasem pomysłów jest wiele. - Surowsze kary dla nielegalnych plakaciarzy albo wyznaczenie miejsc, gdzie można to robić legalnie - wymienia Adam.
Kajus Augustyniak, rzecznik prezydenta Łodzi, mówi, że urzędnicy spotkają się z Adamem i jego kolegami: - Chcemy z nimi współpracować.
http://forum.lodznafali.org/showthread.php?t=1190
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
hehehe... wyjebane w plakaciarzy. ale jak mozna byc takim społecznym plackiem i to w takim mlodym wieku to przechodzi wszelkie pojecie. pedaliska :]
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
http://miastozinnejbeczki.blox.pl/html/1310721,262146,169.html?12
tu ryj jednego z tych spoleczniaków :]
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
http://www.youtube.com/watch?v=7ZbUuhigMXw
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
to tak w temacie polecam film Porządek musi być! (Muxmauschenstill), Niemcy 2004
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
lodz dorobila sie prawdziwego vandal squadu niedlugo nie bedzie tam policji tylko nypd :P
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
a i chcialem jeszcze dodac ze za klamstwa o radiu to ja grrrrrrr
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Straszne... po prostu horror... czytajac i ogladajac fimy doszedłem do kilku wniosków:
- łódzka partyzantka (nazwijmy ich umownie ŁP lub jeŁoPy) słucha świetnej muzyki
- operatorzy ŁP skończyli zapewne Łódzką Filmówke ;)
- zdecydowanie mają misję, pewnie od firm które biora profity
z reklam telewizyjnych ;) bo ktoś musi taką partyznatke sfinansować
- wiadomo, że surowy-popękany beton jest ładny (ahh ta dusza Łódzkich brutalistów ;))
- banksy powienen codzienne rano cieszyć się, że urodził się w Londynie a nie w Łodzi...
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
No jak można nie lubić sztuki http://www.youtube.com/watch?v=K9H6yHJ02TE
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Aby uciąć wszelkie durne dysputy osobników, którzy nie za bardzo wiedzą o co chodzi w całej akcji, zapraszam tutaj:
http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3837011.html
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
...
a od kiedy to społeczni takiej muzyki słuchają?
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Na co dzień studiują i pracują. Po godzinach zamalowują efekty pracy grafficiarzy-wandali, zdzierają nielegalnie zawieszane plakaty, sprzątają na cmentarzach
jacys kurwa bananowcy co mysla ze są fajni...
jak juz mlodzi na mlodych donoszą to koszmar. :/
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
jacys kurwa bananowcy co mysla ze są fajni...
hihi cóż za głupota...
dla mnie wsumie to niech sobie walczą z plakaciarzami tymi co rozwieszaja reklamy itd. tylko niech odpowiedzialnosc karną ponoszą zleceniodawcy a nie ci ludzie.. oni staraja sie tylko zarobic...
a tagi niech sobie zamalowuja bo moim zdaniem to burdzi.. i tyle
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Viva The Bilboard Liberation Front!
Boże broń nas przed ekstremistami, społecznikami i LPR-em.
jestem z Łodzi, znam problem. romumiem tych, którzy chcą zrobić coś z warstwami nieaktualnych plakatów ,tapetowaniem zabytków i zamalowywują wulgarne napisy na murach. serio, gwiazdy Dawida na szubienicach to nic fajnego w wielokulturowym mieście (w którym wszystko co kiedykolwiek mieliśmy zawdzięczamy Żydom). ale niszczenie grafik i zdzieranie vlepek przy jednoczesnym ograniczaniu miejskich artystów ulicznych przez niewyznaczanie miejsc dozwolonych do uprawiania sztuki to barbarzyństwo, małomiasteczkowość i ignorancja.
zdzieram te wszystkie beznadziejne wlepki klubów spotrowych Łodzi. w ich miejsce, równie nielegalnie, przyklejam własne prace. nie czuję się ani społecznikeim, ani przestępcą.
i to właśnie był moj pierwszy post na tym forum.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
nogi bym z dupy powyrywal...łajzy donosiciele,mieszkam w Warszawie ale skoro w Lodzi wpadli na taki pomysl,to pewnie bedzie to mialo miejsce i w Warszawie,mam jednak nadzieje ze do tego nie dojdzie.niestety moze dojsc do sytuacji gdy bedziemy bali sie robic cokolwiek poniewaz nigdy nie bedzie wiadomo czy w tlumie ktory przechodzi nie ma jebanych konfidentow. Tyle,ide cos zrobic bo mnie kurwica bierze gdy to widze ;/.Moze gdyby zorganizowac akcje skoncentrowana na lapaniu takich konfidentow to dopiero dalo by to jakis efekt,swoja droga siten dobrze napisal.Bo jesli mlodzi na mlodych donosza,to juz koniec.Oj,chuje i tyle.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Krutko jebać konfitury i tyle...
Bo wiecie co się liczy szacunek ludzi ulicy...
No a ja tak powiem...
Wiesz co się liczy szacunek między street arterami i writeramii...
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
widze ze tylko bluzgi umiecie posylac...pamietajcie ze wasze dzialania sa nielegalne i trudno zeby wszyscy sie nimi jarali, a tym bardziej trudno uniknac grup spolecznych wychodzacych przeciw dzialaniom street artowym...
dobrze ze sa ludzie o innych pogladach i innym spojerzniu na tzw. porzadek...z reszta gdyby 'street art' byl akceptowany przez ogol spoleczenstwa nie wiem czy chcialbym w tym brac udzial...
pamietajcie o swoich korzeniach! paryzantka, znaczenie terenu, walka z systemem... i nie wszystkim sie to musi podobac, ale zeby od razu jebani, skurwysyny i boze bron przed ekstremistami?? sami jestescie ekstremistami bo wasze dzialania znajduja na skraju spolecznych zachowan....
zdzieram te wszystkie beznadziejne wlepki klubów spotrowych Łodzi
rozumiem ze ci przeszkadzaja w jakis sposob, pomysl ze twoje naklejki przeszkadzaja tez innym...co nie znaczy ze masz ich nie naklejac! wrecz przeciwnie nalezy robic wiecej stritu! wiecej dobrego!
niewyznaczanie miejsc dozwolonych do uprawiania sztuki to barbarzyństwo
widze ze jednak ograniczenie jest dla ciebie istotne - nalezy postawic legalne panele, wtedy wszyscy beda szczesliwi...czlowieku to jest poglad iscie wpisujacy sie w dzialania powyzszych 'spoleczniaków'...
zrozum ze ulica nie ma granic!
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
wlepki widzewa, łódzkiego klubu sportowego itd, itp to dla mnie nie jest stritart, tylko kibolizm. myślisz, że moje wlepki nie są zdzierane? sercie mi się kraje jak widzę nędzne ich resztki w jedenastkach.
i chyba troszkę nie złapaliśmy ironii, hm? tak serio,serio, drażni mnie malowanie na zabytkach, bo skąd inąd wiem, że koszty renowacji są makabryczne i szkoda mi np Pałacu Poznańskich. jak widze na nim tagi to krew mnie zlewa. trzeba się zastanowić gdzie jest granica między radosnym, wolnym stritartem a bezmyślnością, bo to za kasę naszych rodziców i naszą miasto remontuje to, co sami niszczymy. reszta mnie nie obchodzi.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Mnie też zalewa jak widze "Polonia Bytom" lub "Gks Katowice" na zabytkach więc ja jestem za tym żeby w miastach były organizowane miejsca dla writrów gdzie bendą mogli sobie popsikać..
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
ale przecież nie o to chodzi. galopującej głupoty kiboli nie da się powstrzymać, ja jestem akurat za tym, żeby sobie psikali w domu, za szafą, koło telewizora, między jednym krzesłem a drugim, mam to w dupie. moim skromnym zdaniem jedynym wyjściem jest zamalowanie tekstów w stylu "morda nie szklanka ŁKS limanka" czymś pięknym.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Jeśli zamalujesz to i tak zatagują...
galopującej głupoty kiboli nie da się powstrzymać,
robota bez celu...
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Mnie też zalewa jak widze "Polonia Bytom" lub "Gks Katowice" na zabytkach więc ja jestem za ty żeby w miastach były organizowane miejsca dla writrów gdzie bendą mogli sobie popsikać..
to nie writerzy pisza takie rzeczy!!!
wiecie, tu nie chodzi o to aby zakazami i wyznaczaniem miejsc nauczyc ludzi szacunku do miejsc historycznych, do piekna itd...
glupote ludzka da sie powstrzymac, poprzez dialog, edukację, wychowanie - a napewno nie poprzez represje!
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
To co może wprowadzić do szkół specjalne lekcje..
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
wiecie, tu nie chodzi o to aby zakazami i wyznaczaniem miejsc nauczyc ludzi szacunku do miejsc historycznych, do piekna itd...
o, właśnie o to mi chodziło o nie mogłam się z tym wyjarzyć.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
owszem specjalne lekcje byłby nie od rzeczy: na poczatek wystarczyłoby jednak, żeby na lekcjach plastyki nie rysowało się martwych natur, albo nie wkuwało róznic miedzy stylem doryckim, jońskim i korynckim, a mówiło się o estetycznym otoczeniu cżłowieka, o kominiukacji wizualnej, żeby wspomniano o względności pojęcia gustu...
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać












dołączył 2006-01-21