Mozg mnie boli
Streetart (zbiera mi sie na cofke jak slysze to slowo) stal sie bardzo latwo 'dostepny' byle 12latek moza kupic sobie papier, wyjac mazaczki, nabazgrac kolejny character skladajacy sie z kolka i dwoch kresek i nazywac sie uliczym artysta bla bla bla.
Do rzeczy, vlepvnet bedac jedyna strona w polsce o tej tematyce, ma za zadania promowanie rzeczy dobrych. Dlatego apeluje o bardziej krytyczne wybieranie materialu na updejty chociazby kosztem ich czestotliwosci...
PS. Argument kim my jestesmy zeby oceniac do mnie nie przemawia ;]
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
..dokładnie! [v]net kształtuje obraz pl artstritu.. to odpowiedzialność.. nie można od niej uciekać.. dlatego: selekcja w galeriach / wolność na forum.. jestem ZA!
iou
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
ja też jestem jak najebardziej za wolnością na forach :D chociaż podeślę kiedyś wreszcie do selekcji moje zdjęcia, może jakieś wejdą hehe :D
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Wolnosc na forum, zgadza sie o tego jest. Niestety naklejeczko-vlepeczki (unikam wiecie-jakiego-slowa jak sie da br....) staly sie niesamowicie trendi dlatego mamy 666 flogow na ktorych pojawia sie tylko ten sam kawalek klejacego sie papierku na 666 fotkach. Samokrytycyzm by sie przydal, niestety gdy go braknie trzeba sie samemu zajac selekcja.
PS. Nie stawiam sie w pozycji wielkiego wymiatacza, gdyz bedac w polsce to my wszyscy stawiam pierwsze kroczki, nawet ci z nas ktorzy babraja sie klejem z maczki od paru ladnych lat
shalom
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
piekne zdania i piekne odpowiedzi tutaj padly.
tak wlasnie ma byc, jak jest juz forum.
tutaj sie wyzywamy, na splaszu drukujemy tylko wybrane.
jezeli cos was szczegolnie zachwyci, podyslajcie :]
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
hmmmmm no przecież po to jest forum. teraz kiedy jest gdzie pokazać i komu skomentować... początkujący sie chwalą, wymiatacze objeżdżają (albo chwalą także) i wszyscy są szczęśliwi.
ciężka dola początkującego.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
naklejeczko-vlepeczki stały się rzeczywiście bardzo trendy, ale czy fakt, że w polsce pojawia się coraz więcej osób prezentujących na ulicach swoje pomysły jest czymś złym? Zgadzam się, że jeżeli ilość czegoś dominuje nad jakością można mówić już o kłopocie mody, przy czym chyba kiedyś musiał na to nadejść czas, w graffiti to już powoli przemija już nie ma takeigo boomu na małolatów biegających z farbami, ale pojawił sie nowy trend robienia gówien, slabych niestylowych prac. dla mnei nie ma w tym nic fajnego owszem jeżeli byłoby to domeną jednej grupy, garstki osób, ale zaczyna to dotykać coraz szerszego grona osób malujących. Ludzie robiący bardzo krótko i chu...owo machają parę prac robią im zdjęcia i wrzucają rzeczywiście na floga myślać, że są już dobrymi malarzami, a najgorsze jest to, że większość z nas utwierdza ich w tym zdaniu poprzez pozytywne komentarze, chociaż owi flogowicze nie potrafią zrozumieć krytyki i to konstruktywnej krytyki. Sam już się trochę zamotałem w tej wypowiedzi ale mam nadziję, że jakiś sens z niej wyłapiecie.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
naklejeczko-vlepeczki stały się rzeczywiście bardzo trendy, ale czy fakt, że w polsce pojawia się coraz więcej osób prezentujących na ulicach swoje pomysły jest czymś złym?
Nie ma w tym nic zlego. Poczatki bywaja trudne o tym kazdy wie. Z czasem z duzego grona osob ktore robi slabo lub powiela sprawdzone patenty wyodrebni sie garstka osob robiaca nowe, ciekawe rzeczy. Problem polega na tym zeby nie zachecac 'poczatkujacych' do robienia slabych rzeczy przez prezentacje slabego stuffu na stronie, jezeli inspirowac to stuffem z najwyzszej polki. W tym wypadku artstrit wannabe pomysli "cholera lepiej sie postaram z tymi mazaczkami bo ludzie robia konkrety" zamiast "o ja tez tak moge zrobic, gdzie moje mazaczki?"
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Masz rację, że jakieś dziwne opcje nie powinny mieć zbyt dużego poklasku jednak w obecnej chwili chyba jeżeli coś jest bardziej dirty acid to ludziom się bardziej podoba :/ a jak już wspomniałem krytyka mija się z celem bo albo komentarze są kasowane, albo odpowiedzi są równie negatywne, wiele osób nie potrafi znieść niepochlebnych opinii na temat swoich prac.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Całość można podsumować jednym, bardzo często wypowiadanym hasłem "liczy się jakość, nie ilość". Co do wypowiedzi to się całkowicie zgadzam, że na forum każdy powinien mieć możliwość zaprezentowania swoich prac, ale na głównej stronie V powinny pojawiać się tylko te prace które naprawde są warte uwagi o tżymają jakiś poziom.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
a jak już wspomniałem krytyka mija się z celem bo albo komentarze są kasowane, albo odpowiedzi są równie negatywne, wiele osób nie potrafi znieść niepochlebnych opinii na temat swoich prac.
coz flog, to glownie jedno wielkie slodzenie sobie pup ;]
na [v] forum nie bedzie kasowania 'niewygodnych' watkow :]
chyba, ze znow sie wszystko skasuje. u a to boli.
ale maszyna bekujaca dziala :]
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
a jak już wspomniałem krytyka mija się z celem bo albo komentarze są kasowane, albo odpowiedzi są równie negatywne, wiele osób nie potrafi znieść niepochlebnych opinii na temat swoich prac.
to tylko potwierdza teorie, ze takie osoby nie sa gotowe na prezentacje swoich prac na vlepvnetcie lub na innych stronach. Kazda myslaca osoba uwiklana w proces kreatywnej ekspresji (muzyka/sztuka) zdaje sobie sprawe, ze budujaca krytyka jest podstawa rozwoju. Osoby tlumaczace sie 'robie to dla siebie, nie bede sluchal innych, nie musi sie podobac' tylko dowodza, ze sa ograniczone.
AHA i jest spora roznica miedzy 'podoba mi sie' a 'dobre jest'
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
jak dobrze.
ejze to ja tylko odpalę cyfraka skoczę na miasto i pochwale sie moimi "mazaczkami"... wdepczcie mnie w ziemie, a co. ;D
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
nie o to przeciez chodzi ;], jest roznica miedzy jechaniem kogos, a wyrazaniem swoich opiniii, :}
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Witam :) Kazdy jakos zaczynał ;) nawet starzy wyjadacze co jzu dawno zjedli zeby na kleju z mączki hehe... ja oczywiscie sie za kogos takiego nei uwazam, bo dopiero stawiam pierwsze kroczki... ba! dopiero raczkuje! :) Wiadomo - internet jest ogolnie dostepny, kazde forum takze, wiec jestem pewien, ze nieludzko glupich tematow tu nie braknie :d pozdro dla wszytskich starajacych sie o jakis progress ;)
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
tak trochę około tematu.. 'kilka uwag'
-
jaeh: krytykujesz 'słabe malowanie' z tego co pamiętam z naszej szybkiej rozmowy pijesz pewnie do 'nikiforów pl graffiti' ale w tym jest jakiś koncept: wycofanie.. zerwanie z techniczną masturbacją.. coraz większa ilość cytatów.. zabawa kiczem.. i może nie zawsze są to 'przyjemne' dla oka prace ale.. póki co jak dla mnie się bronią o wiele bardziej niż np. nudne i wyślizgane 3D style [żadna sztuka skoro i ja umiem ;P
-
przejście od formy do kontekstu było dość naturalne i nieuniknione.. tak więc nie dziwi że ten sam trend narodził się równolegle w kilku miejscach na świecie a potem dzięki sieci błyskawicznie rozlał się po świecie
-
co do 'naklejeczko-vlepeczek' czyli street logo - to faktycznie nie da się ukryć iż jest to plaga.. teraz każdy może zaznaczyć - i to jak nigdy łatwo – i ogłosić światu 'tu byłem!'
mechanizm jest prosty jak cep: przygotowanie logo > dystrybucja > dokumentacja [i się kręci..
-
w odróżnieniu od tagów [którym zarzuca się podobną łatwość choć niosą większe ryzyko] dostępna przestrzeń do zainfekowania 'sobą' powiększył się bez porównania.. w łikend można 'podbić świat' [nie trudno sobie wyobrazić że i bez wychodzenia z domu by się dało ;]
-
dla oka wypada to zazwyczaj mało interesująco.. w kontekście sieci [nie tylko internetu ale i poczty czy zwyczajnie międzyludzkiej] o wiele ciekawiej.. podobnie socjologicznie - no ale to już raczej bardziej ogólnie..
-
indywidualnie loga stanowić mogą z pewnością dobry pkt. wyjścia.. narzędzie
np. znani i lubiani:
[] TLP - nieukrywany już logo-produkt [kto zostanie tedziuniem pl street logo? ;]
[] you are beautiful czy free tybet - dystrybucja logo-idei
[] space invaders czy m-city - znak-ikona-logo element większej gry
[] heyah - tj. tak bardziej komercyjnie jako narzędzie - wirus marketing
-
co do f-logów.. ja tam karmię swoje ego.. nawet zwiększam ilość miejsca na komentarze jak się tylko da [ale pamiętam te wszystkie 'huje' i 'co to kurwa jest' na początku.. hehe.. teraz piszą 'syto syto' buhahah :D
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Nawizaelm rzeczywiscie do owej grupy, o której miałem okazje Ci wspomnieć, jednak nie do końca o nich mi chodziło, bardziej o tanie podróbki, ktorych w obecnie nie brakuje na naszej scenie, zreszta nie lubię oceniać po jakości ilości wolę jeżeli mam okazje ocenić jakim kto jest człowikiem bo to jest dla mnie znacznie ważniejsze.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
pieknie panie pawle masz u mnie piwo za to!
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
eh i ah
wiec krotko:
polski strit z owocami i insektami (optymizm do bólu...
fotologi... Towarzystwo Wzajemnej Adoracji (kazdy lubi slyszec mile slowa - ja rowniez
Osobiscie zlewam na syf, ciesze sie ze widze dobre i to zapamietuje
Tu brawa dla tej garstki, ktora caly czas zaskakuje
nowa fala graffiti(nie znam sie na tym...ale widac jeden nurt~lgna do tego inni..widac podoba sie...no moze i modne heh...
selekcja powinna byc, flogi i fora i tak beda zyly swoim zyciem ale [v] pokazuje w polske,świat...wiec jak najbardziej.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
cóż, nie przejmowałbym się tak bardzo zalewem tandety. oliwa wypływa. owszem są takie mega żenująco słabe prace i to smutne, ale w tym zalewie street logów najwięcej jest chyba prac po prostu przeciętnych, nijakich, które w gruncie rzeczy nie szpecą przestrzeni, a chyba to jest najistotniejsze. vlepianie jest przyjemne, fajnie jest wyjąć dyskretnie zza pazuchy i pacnąć coś gdzieś, każdemu wolno. i zaryzykuje nawet stwierdzenie, (które już kiedyś zaryzykowałem i dwaesha się ze mnie niewybrednie nabijał wtedy), że ilość trochę jednak przechodzi w jakość. to znaczy nawet średnia praca upiększy, a przynajmniej uciekawi pusty kawałek miejsca gdzieś w mieście. są tacy, którzy nie mają dużo talentu, ale mają dużo charyzmy i dużo napierdalają vlepek - dla nich też szacunek! street art to nie projektowanie graficzne (przynajmniej nie tylko) i jakośc wypracowuje się w zderzeniu z ulicą, z kontekstami. i to samo z graffiti. przecież nie mogą doskonalić stylu w domu na ścianie w przedpokoju. a to że niekturzy nie wyciągają żadnych lekcji ze swojej ulicznej praktyki a zamiast tego wbijają się w dumę na flogach to inna sprawa i to fakt.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
zreszta nie lubię oceniać po jakości ilości wolę jeżeli mam okazje ocenić jakim kto jest człowikiem bo to jest dla mnie znacznie ważniejsze.
racja dobrze mówisz, tylko teraz oceniamy prace,technike,pomysł i mówimy co nam się podoba, a co nie. W żadnym wypadku nie powinno się mówić o człowieku jeśli się go "zna" tylko z nicku i prac, ale wydaje mi się, że ocena człowieka w żaden sposób nie koliduje z oceną tego co robi; bo zarówno dobremu znajomemu można powiedzieć, że coś chujowo zrobił, jak i osobie której prywatnie się nie szanuje, można powiedzieć "ta pracka Ci wyszła".
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
tak trochę około tematu.. 'kilka uwag'
street logo - to faktycznie nie da się ukryć iż jest to plaga.. teraz każdy może zaznaczyć - i to jak nigdy łatwo – i ogłosić światu 'tu byłem!'
mechanizm jest prosty jak cep: przygotowanie logo > dystrybucja > dokumentacja
nie mam nic przeciwko street logo, wrecz przeciwinie, bedac z zawodu grafikiem, branding identity creation to nic nowego, swiadomie obralem ten kierunek ,przemawia mi sie czysta stymulacja wizualna
(nie wchodzmy w dyskuje ze grafik dizajn to nie tylko stymulacja wizualna ale takze nadawanie nowego kontekstu kontentowi [zawartosci], nie o to sie rozchodzi ;> )
Jezeli juz decydujemy sie na street logo,niestety w wielu przypadkach
nie jest to wybor swiadomy, musimy sobie zdawac sprawe z konsekwencji:
- dystrybucja (wiadomo)
- faktor x (dla kazdego cos innego)
- unikatowosc (przechodzac sie po ulicach polskich miast czesto mam wrazenie ze jedna osoba jest odpowiedzialna za wszystko)
i najwazniejsze...
-wizualna atrakcyjnosc (w logo nie ma podekstu/kontekstu itp itd jedyne co nam pozostaje to stymulacja wizualana)
Wszystko co napisalem wydaje sie oczywiste, jednak przelecicie sie po polskich flogach i powiedzcie ile z tych street logo spelnia WSZYSTKIE warunki?
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
aa selekcja , no to po moich pracach ;p
jestem za tym żeby na forum kazdy mógł publikowac , ale wybrane dac na strone [v]
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
selekcja selekcja ale wydaje mi sie ze nie kazdy dzieciak ktory lepi czy robi cos innego nazywa siebie strreet artowcem.....
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
mylifesupport: dokładnie chodzi o pewnną świadomość.. dla mnie osobiście forma 'street logo' to pewnego rodzaju narzędzie i jako takim trudno mi się jakoś specjalnie jarać.. ale szacunek/podziw bywa gdy widzę jak często przecież tak prosty znak podbija koljeny skrawek naszej planety ;]
-
adam ixi: 'ilość trochę jednak przechodzi w jakość' zależy co liczyć ;)
[znałem kiedyś taką dziewczynę która przestała być fajna z chwilę gdy dowiedziała się że nie jest jedyną ;P
-
osloE: a no.. dla niektórych z założenia tj. fajny sport :)
-
jeah: ja tam oceniam ludzi przez pryzmat prac.. wspieram się przy tym horoskopem [i no właśnie zapomniałem ostatnio zapytać o znak.. więc do najbliższego przy okazji źą :]
-
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Dwaesha boże tylko nie znakiem już ostatnio jak uskuteczniałem małe co nieco ze znajomymi pojawiła sie jedna taka inteligętna wróżka pokroju Daytona Girl i mi tam prawiła różne wywody na temat mojego znaku zoodiaku więc na najbliższe 40 lat mam tego dość :D
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Dwaesha no i dobrze oceniaj ludzi przez pryzmat prac bo ty masz do tego prawo bo siedzisz w tym wszystkim dluzej ale tak jak mowie niektore dzieciaki zrobia kilka wlepek i na tym sie konczy ale niektorzy robia cos kiepskiego a pozniej przeobrazaj sie w dobrych ludzi ktorzy robia duzo i dobrze :]
pozdro ...........
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
pasjonujaca dyskusja.
ja chwilowo działam na zasadzie prób i błędów, myślę bezpośrednio na papierze lepkim, część pomysłów 2zostaje kontunuowana, wiekszość trafia do szuflady "na później" a stamtąd- znów na papier, do śmieci, różnie. sam stan, bycie początkującym uważam za arcyciekawy. ogrom (wbrew pozorom) inspiracji, szukanie, błądzenie, robienie złych prac i wyśmiewanie własnych pomysłów jest bardzo ciekawe.
mam opory przed powielaniem prac metodą ksero, czy też ręcznie w ilości przekraczającej Kilka. Mam cichą nadzieję że dzięki temu pomysły bedą napływać a może i nie zostane posądzony o taśmówkę.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
DWAESHA ____________ " SYTO STYO " _______ to mi sie najbardziej podoba w całej tej dyskusjii.
hehe
_______________________________
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać









dołączył 2006-01-23