wszyscy chcą do galerii!!! tylko po co?
Chodze sobie po tej stronce bo szukam jakiś akcji spoza głownego obiegu tzw. "Sztuki",
a tu widzę że po niezależności to już tylko legendy zostały, a może jest jeszcze czas by się obudzić?
Po co te wszystkie wystawy w galeriach, odczyty w zachęcie itd.
Czy nie widzicie, że zostaliście ze swoją sztuką zawłaszczeni przez oficjalne organy kultury państwa.
Nie dajcie się zwieść słodkiemu pierdzeniu tzw. kuratorów, którzy czychają na nowe słodkie kąski
by się nimi pochwalić w tak zwanym "światku", że się zrobiło odjechaną wystawę z kolesiami co to
walczą na ulicach z systemem. Służycie tylko pustemu lansowi, niczemu więcej.
Wkraczając na teren galerii już tą walkę przegraliście, bo dajecie zamknąć
w czterech ścianach to co powinno istnieć w otwartej przestrzeni miasta. Godząc się tym samym na udział
w całym tym syfie z wernisażami, odczytami i pustym gadaniem o tym co już dawno wszyscy wiedzą.
Miejsce stretartu jest na ulicach a nie w nudnych galeriach na wystawach, z katalogiem,
gdzie wasze vlepy przemieniły się w puste fotki z banalnymi podpisami.
Dlaczego wszystko co undergrandowe i niezależne musi być zawłaszczne przez oficjalne i sztuczne twory
jak np. galerie państwowe i oficjalny obieg?
Jesteście artystami ulicy i nie potrzebujecie galerii i kuratorów by się w tym utwierdzać!
Ludzie nie traćcie czasu, drukujcie i lepcie na mieście, sprejujcie zakazane mury, więcej aresji i buntu!
Odrzućcie oficjalne impry, sami możecie zrobić to lepiej.
Chcałbym zobaczyć inwazję stritartu na ulicach (ciągle jest tego mało),
a tu tylko wystawy, odczyty, artykuły i może niedługo medale.
Niestety odnoszę wrażenie że daliście się tanio kupić.
Wierzę że jeszcze można pokazać środkowy palec całemu oficjalnemu syfowi.
W galeriach jest miejsce dla wytworów sztuki, które nie mogą działać w przestrzeni miejskiej,
czyli malarstwa sztalugowego, rzeźby itd. a miejsce vlep, grafiti i murali na mieście
nie w 4 ścianach!
No to do roboty i widzimy się na mieście mam nadzieję:)
Kozucha
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
o boże zaraz sie zesram jarajac się własna niezależnością ;P
a
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
a cóż to sfrustowaniec!? zawłaszczeni przez 'oficjalny organy kultury'? zamknięci w 4 ścianach? przegrana walka? jej! i haha!
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
w takim razie jak ja maluje na plotnie i przy okazji graffti, to co mam zrobic mam dylemat a musze byc prawdziwy poradzcie!
prosze
zbk
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
zbk, płótna sobie maluj, ale nie gadaj z kuratorami! ukradną ci duszę!!!
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
uwazam podobnie jak załorzyciel tematu
mnie w sumie jako fascynata streetu jako takiego nie jaraja wasze wystawy w galeriach...
wiem ze nie jestem jakims znawca czy krytykiem, i ze moje prace w porównaniu do waszych to schemat, ale napewno jestem odbiorca...
najbardziej ubolewam własnie nad toba dwaesha i nad truth [prosze jaki jestem odwazny nie bałem sie wymienic ksywek :P]
o ile wasze instalacje wkomponowane w przestrzen miejsca sa mega fajne i wpływaja na moja wyobraznie to te same zabiegi pokazywane w galeriach wywołuja u mnie jakis niesmak i uczucie sztucznosci...
zjedzcie mnie teraz tutaj jak chcecie ale w sumie to "kozucha" trafił tu bardzo w mój pogląd dlatego napisałem co uwazam...
chociaz w sumie moze to taki naturalny obrót spraw ze najpierw sie zdobywa uznanie na miejscówkach apotem wkracza na salony, ale im wiecej jest tych salonów to tym mniej sie tym interesuje...
pozdrawiam
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
ciao,
to z galeriami jest nastepujaca,
jezeli jestes tworca np graficiarzem, i robisz to dostatecznie dlugo, to w pewnym momencie zaczynasz sie interesowac innymi rzeczami, ktore urozmaicaja oraz wynosza na wyzszy poziom twoja tworczosc, a galerie sa medium poprzez ktore mozna zaiteresowac kogos z poza pol swiatka, ktory nie interesuje sie scena oraz pokazac odmienna strone wlasnej tworczosci
zbk
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
siten, a ty byłeś na ich wystawach?
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
chcialem napisac o przejsciu na 'nastepny poziom', ale widze zbk napisal juz dokladnie to co o tym mysle, zatem wypada sie tylko zgodzic.
druga sprawa jest taka, ze moim bardzo skromnym zdaniem jako Polacy, jestesmy przewrazliwieni na wiele rzeczy.
po co slepo trzymac sie tylko okreslonych wartosci, skoro mozna je wzbogacac, a nie zabijac jak sie niestety powszechnie uwaza.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
mnie w sumie [..] nie jaraja wasze wystawy w galeriach [..] najbardziej ubolewam własnie nad toba dwaesha
a którąś widziałeś.. masz na myśli konkretny projekt czy sam pokaz dokumentacji? oczywiście może ci się nie podobać.. tak tylko ciekawy jestem :)
[..] im wiecej jest tych salonów to tym mniej sie tym interesuje...
zbyt trudne ci się wydaje.. przestajesz ogarniać? uraz.. kompleks?
same pytania.. więcej luzu źą ;)
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
dzieciaku od w(Y)rzutow na papierze http://www.fotolog.com/siten ;)) zajmij sie lepiej nauką w szkole ;)
pzdr
koks
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
siten zaimij sie oglądaniem filmow z panami a nie przypałsiejesz
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
siten zaimij sie oglądaniem filmow z panami a nie przypałsiejesz
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
ixi no niestety nie mam mozliwosci jezdzenia na wystawy do warszawy [czy tez innych miast] z racji braku srodków pienieznych, ale staram sie sledzic fotorelacje na bierząco i zawsze czekam na kolejne z niecierpliwoscią.
jednoczesnie odnoszac sie do tego wchodzenia na wyzszy poziom np twurczosc adama w tym wydaniu mnie tak nie razi jak innych wymienionych panów
esza nie mam na mysli zadnej konkretnej twojej pracy na mysli ale uwazam wasze prace maja tak miastowy [miejski] klimat ze jak widze zdjecia z pomalowanych na biało galeriowych sal to cos mi nie pasuje poprostu...
a do pana koxa
to oczywiscie nauka sie zajmuje jak najwiecej
tym magistrem przynajmnie wypada byc co nie :]
a pan anonim chyba nie odruznia siania przypału od normalnej dyskusji w której umiem sie podpisac i nie rzucac bluzgami ;]
pozdrawiam wszystkich
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
"esza nie mam na mysli zadnej konkretnej twojej pracy na mysli "
heheh sory kononowicz mi sie odezwał :P
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
aha jeszcze chciałem napisac ze ja tu sie wiecej wypowiadac nie bede bo kazdy laik [tak mam natyle samokrytyki zeby to stwierdzic] jest ty zaraz ponizany sarkazmami
wiec tu prosba do administratorów o skasowanie mogego konta
jezeli trzeba wypełnic jakis specjalny wniosek albo coś przeskrobac w tym celu to z checia to zrobie...
pzdr
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
siten sieje i tak przypał swoim gównem
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
wszyscy jebią gównem , trendy nakazuje siten i on wszystko zaczą no nie...
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
troche zalosna jest ta cala otoczka vlepnetu. te biedne ksera z zachodu - tandetne naklejki kwiatka, kartoniki goro. to wszystko juz bylo. zreszta spojrzmy prawdzie w oczy gdzie wy to robicie na ulicy widzialem tylko garstke. nie nazywajcie tego streetartem. pchacie sie z tym wszedzie a wywolujecie tylko smiech tym co robicie. wiem ze zara mnie skrytykujecie, ale to moje zdanie na ten temat. kolko wzajemnej adoracji taka prawda. oczywiscie nie mowie o zbioku czy adamie x bo oni prezentuja ten wyzszy poziom, o czym zreszta zbk napisal wczesniej.
kolejna sprawa to ostatnia akcja "przetwory". jezeli ktos tam byl widzial, jezeli nie fotorelacja bedzie pewnie na stronie. podobnie jebiaca gownem masa jakis pseudoartystow jak http://www.amomirella.com (czegos tak taniego i zalosnego nie widzialem dawno). pantuniestal.com - grupa ludzi ktorzy nie dosc ze zajebali nazwe malo znanej bo malo znanej ale grupie ktora uczestniczyla juz w jamie vlepnetu 1, zjadajac zreszta polowe ludzi tam, to robia rzeczy bardzo marne.
pozdrawiam.
ps. wszystko co napisalem jest tylko moja opinia, nie odnosze tego do rzeczy ktore robie sam. ot tak pare refleksji. pisze to zeby nikt zaraz nie napisal ze "tylko krytykuje", zebym "sam cos zrobil a nie krytykowal".
pozdrawiam.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
no niestety nie mam mozliwosci jezdzenia na wystawy [..] ale staram sie sledzic fotorelacje na bierząco i zawsze czekam na kolejne z niecierpliwoscią
a jeszcze przed chwilą..
im wiecej jest tych salonów to tym mniej sie tym interesuje
yh! czyli jednak faktycznie.. wszyscy chcą do galerii! ;)
nie mam na mysli zadnej konkretnej twojej pracy [..] ale uwazam wasze prace maja tak miastowy [miejski] klimat ze jak widze zdjecia z pomalowanych na biało galeriowych sal to cos mi nie pasuje poprostu.
mogę cię/się uspokoić.. nie robię tych samych prac na ulicy i w galeriach.. wierz mi na słowo.. już choćby ze względu na in. miejsce/kontekst nawet podobne zdawać by się mogło prace.. są zasadniczo różne! :)
pozdrawiam
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
wal sie
troche zalosna jest ta cala otoczka vlepnetu. te biedne ksera z zachodu - tandetne naklejki kwiatka, kartoniki goro. to wszystko juz bylo. zreszta spojrzmy prawdzie w oczy gdzie wy to robicie na ulicy widzialem tylko garstke. nie nazywajcie tego streetartem. pchacie sie z tym wszedzie a wywolujecie tylko smiech tym co robicie. wiem ze zara mnie skrytykujecie, ale to moje zdanie na ten temat. kolko wzajemnej adoracji taka prawda. oczywiscie nie mowie o zbioku czy adamie x bo oni prezentuja ten wyzszy poziom, o czym zreszta zbk napisal wczesniej.kolejna sprawa to ostatnia akcja "przetwory". jezeli ktos tam byl widzial, jezeli nie fotorelacja bedzie pewnie na stronie. podobnie jebiaca gownem masa jakis pseudoartystow jak http://www.amomirella.com (czegos tak taniego i zalosnego nie widzialem dawno). pantuniestal.com - grupa ludzi ktorzy nie dosc ze zajebali nazwe malo znanej bo malo znanej ale grupie ktora uczestniczyla juz w jamie vlepnetu 1, zjadajac zreszta polowe ludzi tam, to robia rzeczy bardzo marne.
pozdrawiam.
ps. wszystko co napisalem jest tylko moja opinia, nie odnosze tego do rzeczy ktore robie sam. ot tak pare refleksji. pisze to zeby nikt zaraz nie napisal ze "tylko krytykuje", zebym "sam cos zrobil a nie krytykowal".
pozdrawiam.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
troche zalosna jest ta cala otoczka vlepnetu. te biedne ksera z zachodu - tandetne naklejki kwiatka, kartoniki goro.
jest nam niezmiernie wstyd, ze nie spelniamy oczekiwan i robimy xera, przepraszamy rowniez tych wszystkich, ktorym nie podoba sie to co prezentowane jest na [v] i jakie 'scena street artowa' wybiera se kierunki. tak to zapewne wszystko nasza suczorozowa wina :]
ide plakac :p
kolko wzajemnej adoracji taka prawda.
oj cos czuje tutaj jakas nutke zazdrosci :p
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
widze ze umiesz tylko ironicznie odpowiedziec.
heheh zazdrość. smieszny jestes. powaznie. zreszta nie utozsamiaj sie tak ze scena street artowa bo jestes naprawde nikim w porownaniu do niektorych ludzi w polsce, których moznaby powiazac z tym terminem.
oczywiscie zanim posadzisz mnie o sama krytyke. sa tez plus waszej dzialanosci: organizacja wystaw, jamow (no tu mozna by pogadac o poziomie co po niektorych) i ogolnie popularyzacja zjawiska, z czym jednak wiaze sie takze wasza zalosna tworczosc i troche boli fakt ze ludzie na streetart patrza przez pryzmat "kwiatek vlepnet" "goro vlepnet".
jak jestescie tacy "street artowi" to robcie ulice.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
w porownaniu do niektorych ludzi w polsce, których moznaby powiazac z tym terminem.
prosze wymień te osoby moze
jamow (no tu mozna by pogadac o poziomie co po niektorych)
a co? poziom byl niski bo ciebie nie bylo?
troche boli fakt ze ludzie na streetart patrza przez pryzmat "kwiatek vlepnet" "goro vlepnet".
to chyba ich klopot, ze patrza przez ten pryzmat, a nie nasz....skoro ten pryzmat im odpowiada to moze trzyma jednak poziom raczej wysoki...
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
to takie szalenie, niezwykle intrygujące kto jest naszym anonimem. pewnie siedzi też na fotologach i słodzi wszystkim których tu o obraża.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
heheh zazdrość. smieszny jestes. powaznie. zreszta nie utozsamiaj sie tak ze scena street artowa bo jestes naprawde nikim w porownaniu do niektorych ludzi w polsce, których moznaby powiazac z tym terminem.
jo dla ciebie zapewne nikimi, ale czy ktos tu kiedys powiedzial, ze jestem kims?
organizacja wystaw, jamow (no tu mozna by pogadac o poziomie co po niektorych) i ogolnie popularyzacja zjawiska, z czym jednak wiaze sie takze wasza zalosna tworczosc i troche boli fakt ze ludzie na
ale toc to przeciez nikt nie zabrania robienia, organizowania tobie dzialan, popularyzjci, czy co tam sobie jeszcze zapragniesz.
rob, slij info, chetnie poinformujemy o tych dzialaniach.
tylko, ze jakos malo tych dzialan jest, moze rzeczywiscie nie sa potrzebne. moze tracilismy na nie czas, choc ciezko mi w to uwierzyc po reakcjach uczestnikow tych zajsc.
streetart patrza przez pryzmat "kwiatek vlepnet" "goro vlepnet".
gdyz vlepvnet tak sie dziwnie zlozylo stworzyly te dwie osoby.
ale uspakajam, ze sklad redakcyjny ostatnio sie znacznie powiekszyl i to nas ogromnie cieszy :]
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
dobrze bo rzesza obroncow sie pojawila:) po kolei:
miesto: chodzi mi o ludzi ktorzy robia cos typowo na ulicy. nie lubie wiazac graffiti z terminem sztuka, ale to akurat temat na dluzszy dyskurs. a chodzilo mi o osoby pokroju sepe, zbiok(choc on akurat mniej ulica - ale w tym co robi jest mistrzem), pan tu nie stal(ale ten stary a nie te zalosne ksera co sa teraz), peter fuss, sile, pare osob robiacych litery(ale tak jak mówie nie lubie wiązać graffiti z pojęciem "art"). Generalnie wiekszosc tych osob ktore sa ze tak powiem z kregu vlepnetu (wogle na margniesie pojecie "vlakat" zawsze mnie smieszylo:)) a duzo potrafia robia raczej tylko legalnie jak wyzej pojawiajacy sie adam x czy pare twoich rzeczy.
heheh na jednym z nich bylem nie mysl ze jestem zarozumialy na tyle zeby pisac o poziomie jakiejs imprezy bo mnie tam nie bylo. tak samo wiesz ktos moze ocenic mnie ze robie kiepsko - nie obraze sie. ale chociazby na jamie na natolinie bylo duzo jakis tojkow itd. pierwszy jam podobnie szczegolnie od graffiti bylo paru "geniuszy" od 3d daimow ver5.
patrza dlatego ze oni sie pchaja ze swoimi miernymi pracami wszedzie. do tego robia jakas taka mega studencką "pseudointeligentna" otoczke.jest tez tego plus bo dzieki nim zaistniec moga osoby lepsze od nich.
adam x: nie jestem hipokryta zeby jechac tutaj pewne osoby a na fotologach pisac im cos innego. nie ta liga.
kwiatek: twoje wypowiedzi sa tak skonstruowane ze nie da sie na nie logicznie odpowiedziec. odpowiadasz albo pytaniem albo jak dziecko w przedszkolu na zasadzie "jak ci sie nie podoba to sam zrob inaczej" - napisalem Ci już że nie chodzi mi o to ze same zalozenia jamow sa zle, a o to jaki tam jest czasami poziom. powinna byc jakas selekcja wiesz, cos takiego.
"gdyz vlepvnet tak sie dziwnie zlozylo stworzyly te dwie osoby." tak ale nie stworzyly street artu w Polsce. kumasz?
i tak jak przewidzialem nie odpowiedziales na zarzut robienia ulicy. generalnie neiwiem chlopaki boicie sie robic czy jak to jest? z tego filmu na costamcostam t[v] z basenow legii wynika ze tak bo "ganiaja" tak:)?
jak ktos chce to wszystko sie da. i nie chodzi mi o sam fakt ze ktos sie moze bac robic ulicy bo w tym nie jest nic zlego w sumie. tylko wpisujac street art w polskiej wyszukiwarce znajduje mi odrazu vlepnett ktory malo ma ztym wspolnego:)
pozdrawiam.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
zreszta juz tak dodajac, dla takich ludzi jak ty kwiatek caly ten street art to moda "fajne zjawisko", jacy jestesmy undergroundowi i wogle artysci. tak to widze.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać







dołączył