wro(c_e)k...
[img]http://forum.vlepvnet.bzzz.net/files/DSCN1265.JPG [/img]
[img]http://forum.vlepvnet.bzzz.net/files/DSCN1260.JPG [/img]
[img]http://forum.vlepvnet.bzzz.net/files/DSCN1188.JPG [/img]
[img]http://forum.vlepvnet.bzzz.net/files/DSCN1185.JPG [/img]
[img]http://forum.vlepvnet.bzzz.net/files/DSCN1163.JPG [/img]
[img]http://forum.vlepvnet.bzzz.net/files/DSCN1161.JPG [/img]
[img]http://forum.vlepvnet.bzzz.net/files/DSCN1164.JPG [/img]
[img]http://forum.vlepvnet.bzzz.net/files/małe_0.jpg[/img]
[img]http://forum.vlepvnet.bzzz.net/files/DSCN2067.JPG [/img]



[img]http://forum.vlepvnet.bzzz.net/files/DSCN2050.JPG [/img]
[img][/img]
| Plik | Rozmiar |
|---|---|
| DSCN2067.JPG | 31.33 KB |
| DSCN2058.jpg | 72.98 KB |
| DSCN2037.jpg | 62.16 KB |
| DSCN2071.JPG | 78.22 KB |
| DSCN2064.jpg | 41.62 KB |
| DSCN2043.JPG | 72.58 KB |
| DSCN2050.JPG | 74.55 KB |
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
fajne to.. ale po chuj ten kipski tag?
(cała buźka jest moim zdaniem zbyt oklepana.. a tłowik słaby)
-
przy okazji (nawet w temacie naklejek) chyba troszkę z dupy jest już nawet pal licho zaklejanie ale umieszczanie tu zdjęcia z zaklejonymi pracami innych współforumowiczów ;P
-
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
..wlepy pod spodem były pozdzierane dlat go wlep. na gore...nie zeby zakleic czyjes prace ...
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
a co jest grane z tymi schodami? na jednej focie ten wzorek układa się ze światła preświtującego przez ażury, a na innych jest namalowany na ścianie. sciana była światłoczuła? czy odmalowywany był ręcznie? czy też źle interpretuje to co widzę?
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
był odmalowany recznie po cieniu ,w nocy jest pomaranczowy i nakłada sie na niego ten cien (tzn swiatło;)..a w dzien on udaje cien ...
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
no to podziwiam! duzo fajniejszy bajer niż te postaci.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
no z dupy z dupy zaklejanie innych vlepek... nawet jesli byly lekko zniszczone czego nie widac na tym zdjeciu,
(z dupy jeszcze wiekszej bo wiem kogo tam byly i kiedy byly klejone, zniszczyles wspomnienia)
a projekty Twoje - slabe. ale pewnie o tym wiesz ;P
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
zapomnialem sie zalogowac. zeby byla jasnosc kto to napisal.
pozdrawiam.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
kotki ciekawe.......trędy kolor.........na noszeniu........pozdrowienia
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
szkoda ze dużo lepsze są pod spodem
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
co wy z tym zaklejaniem? ja tez zaklejam. rzadko montuje sie na kombosach, ale jak już, to się nie krepuje. to nie muzeum, to ma sie ruszać!
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
kiedys bylo ladnie /teraz zgraja dzieci z naklejkami zrobila sobie kombosa/ co w tym dobrego?
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
offtopic:
co wy z tym zaklejaniem? ja tez zaklejam. rzadko montuje sie na kombosach, ale jak już, to się nie krepuje. to nie muzeum, to ma sie ruszać!
powiedzmy że tam miejsca nie brakuje..
oraz to że naklejszony które wisiały tam nie ruszane przez 5 lat i dłużej teraz są zaklejane jakimś gównem zassanym z sieci.. wyjebanym w miasto w ilości kilkuset sztuk
i takie tam.. ogólnie żenada ;P
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
dwaesha, jesli sie nie myle mówimy o fotce trzeciej od dołu, gdzie jesli sie nie mylę zaklejono vlepki mase. z tego co widzę skrzyneczka funkcjonuje jako przestrzeń kombosa i z tego co widzę miejsca jest tam nie za wiele. siedzi tam taka sama główka którą skomentowałeś na poczatku "fajne to", a teraz piszesz że gówno zasysane z sieci(?) żeby było jasne ja tu nie występuje w obronie jakości prac, raczej zaintrygowały mnie emocje wywołane gestem zalepienia. jesli coś wisi pięć lat to sory, ale najwyższa pora to zalepić. zgoda, lepiej czyms lepszym niż gorszym. poza tym może to jakieś wasze swięte miejsce, najświetsza skrzyneczka wrocławskiego streetu, no ale chyba luz. czy nie?
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
nie no to może Basq było poczekać z vlepieniem aż stare pracki na skrzynce poodpadają ze starości albo zostaną usuniete przez służby porządkowe..................przynajmniej niewzbudziło by to tyle kontrowersii...................zresztą są osoby które czekają na momet aby sie przyczepić........szukaja pretekstu aby wyrzucić swój sprzeciw nawet do takiej drobnostki.........tu trzeba ocenić pracki przyjrzeć się stylom..........itp a nie atakować...........osobiscie pracki mi bardzo się podobaja i nawet niezwrociłem uwagi na zaklejenie na skrzynce......................pozdrowienia
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
sucze
a co znaczy MARV jesli już mam wnikac w szegóły/?
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
...przepraszam jesli kogos to tak bardzo uraziło(nie było to moim zamiarem) ...moze jest w tym i jakas racja ......ok...nie bede sie juz tłumaczyc...robie vlep. od niedawna(to sa moje pierwsze -..ale napewno nie zassane z sieci...) i moze mniej emocjonalnie podchodze do sprawy ...pozdri
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
dwaesha, jesli sie nie myle mówimy o fotce trzeciej od dołu
a jednak troszkę.. to było tak ogólnie w sumie (być może mało wyraźnie to zaznaczyłem offtopikując ;)
-
z tego co widzę skrzyneczka funkcjonuje jako przestrzeń kombosa i z tego co widzę miejsca jest tam nie za wiele.
miejsca tam jest całkiem sporo ale w sumie to nie ważne.. zwróciłeś uwagą na ciekawą sprawę - 'przestrzeń kombosa' i jakaś podświadoma potrzeba 'street logowców' do umieszczania swoich prac w ramkach [że niby inaczej się nie obronią?
-
siedzi tam taka sama główka którą skomentowałeś na poczatku "fajne to", a teraz piszesz [..]
wróć.. i przeczytaj raz jeszcze [wierzę że przeoczyłeś a nie.. nie zrozumiałeś ;P
-
jesli coś wisi pięć lat to sory, ale najwyższa pora to zalepić [..]
serio tak uważasz? 5 lat wystarczy? (w sumie 'neon siatkarek' też powinni wyjebać i wstawić coś nowego z solidnego plexiglasu? :)
-
poza tym może to jakieś wasze swięte miejsce, najświetsza skrzyneczka [..]
szczerze powiedziawszy kochałem się tam kiedyś z taką fajną dziewczyną.. potem się wlepiliśmy.. no i sentyment pozostał [jak widzisz czysto osobista sprawa.. gdybym się bał że mnie zakleją pewnie bym sobie przykleił to w pamiętniku ;P
-
są osoby które czekają na momet aby sie przyczepić........szukaja pretekstu aby wyrzucić swój sprzeciw nawet do takiej drobnostki [..] tu trzeba ocenić pracki przyjrzeć się stylom
..no i?
-
[..]
na luziku..
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
ok, pół buźki jest lepsze niz cała buźka, a tłowik najsłabszy, widze to. ale nie o to chodzi. chodzi o to co rózni siatkarke od zalepionych vlep. zalepione vlepy, podobnie jak intruz, brały udział w grze w kombosy (no chyba, że były tam pierwsze). jedni grają pasywnie, z respektem dla kolegów, inni agresywnie (nie przypisuje basq złosliwych intencji, agresywnie, czyli z rozmachem).nowe wypiera stare. galeria to taki nawias, który jest po to, żeby nie wolno tam nic dorysować na obrazie, ani zdejmować nic z wystawy pod zadnym pozorem, a po to się z niej wychodzi, żeby było bardziej na dziko. i nie chodzi mi o złośliwe zalepianie w ramach jakiejś wojny na naklejki jak to niektórzy, ale własnie o takie beztroskie "na dziko" jak w przypadku basq. a wióry lecą i nie ma rady. miło że się coś uchowało pięć lat, ale po co robić z tego zabytek? bo jesli zabytek to wypadałoby teraz odrestaurować i zakonserwować, może zabezpieczyc pleksiglasem. poza tym pojęcie zabytku jest wbrew naturze, a idea narastania, nawarstwiania się jest zgodna z naturą i dla mnie własnie ta przyrodnicza naturalność jest najfajniejsza w całej tej zabawie.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
i gdyby jakis szaleniec w nocy zdemontował ostatecznie siatkarke i ustawił tam jakiś swój totem, to bym sobie pomślał "szcześć mu panie boże".
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
adam ixi: nie znam się na tych waszych 'grach w kombosy' ale z tego co piszesz - istnieje coś takiego jak 'specjalne przestrznie' oraz pewnego rodzaju zasady tam pamujące.. ciekawy jestem jak to się ma do dekalowanego wyjścia/porzucenia galerii? (swoją drogą zabawnie to brzmi w kontekście 'street logo' i dość częstego podkreślania przez samych ich twórców że to TYLKO sport ;P
-
swoją drogą przy braku świadomości przedefiniowania galryjno-muzealnych 'nawiasów' jakoś nie bardzo dziwi traktowanie przestrzeni publicznej jako li tylko miejsce ekspozycji w kategorii czegoś odświeżającego (buntu?)
ew. troszkę smuci :/
-
piszesz że 'pojęcie zabytku jest wbrew naturze' hym.. a co z kulturą? to nowe 'bardziej dziko' chce zapomnieć o jej istnieniu (zabytek jako taki jest właśnie jej wytworem) i jednocześnie działać w jej obrębie? adaaaasiu drogi!
-
ten od neonów 'szaleniec' (ktoś niespełna rozumu) to twoim zdaniem odpowiednik uczestnika 'gier w kobosy'? ..też jej!
-
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
wypas dawno takiego fajnego czegoś niewidziałem :d
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
dwaesha szanowny: bo też ja nie gram w kombosy. termin gra w kombosy i przestrzeń kombosa wprowadzam tu z takiej trochę perspektywy antropologicznej. ktoś coś nakleja i inni się doklejają w ramach formuły towarzyskiej, a potem wszyscy oglądają w internecie. i uważam że to miłe, choć zgodzę się, że mało twórcze.
reguły gry to zjawisko kulturowe. są taksamo obecne w galerii, jak i na ulicy, na ulicy są poprostu inne., wartość wyjścia z galerii (czyli zamiany siekierki na kijek) polega na tym, że tam gdzie cisnęło w kulturze tam sie poluźnia, tam, gdzie było luźno sie pocieśnia. i w odniesieniu do tej części street artu która gra w te gry w zaklejanie i doklejanie, poluźnienie polega właśnie na tym, że znika pojęcie dzieła, pojawia się za to ileś tam kopi, i po wprowadzeniu ich do miasta trzeba sie liczyć, ze spotka je taki los jak wyemitowane fale telewizyjne. ktoś je zobaczy a potem pójda w huj.
istnieje też owszem ambitny kontekstualny street-art i różne krytyczne wątki i tam wyjście z galerii słuzy innym cleom, ok.
ale na obrazku widzę "kombos klasyczny" (to co w cudzysłowach to z mojej perspektywy antropologicznej), gdzie wszyscy zagrali w respektowanie modernistycznego prostokata pod postacią skrzyneczki, aż ktoś zagrał w "dokleje się po całości". i nikt tu nie zniszczył żadnej unikalnej siatkarki, tylko stare kopie projektu czyjegos sprzed lat, które nie wiem co robiły na skrzyneczce, ale nie szukały tam ciekawego kontekstu chyba, tylko albo "eksponowały się" nieświadome po co wychodziły z galerii, albo "grały w kombosa" i wołały: doklej się!, doklej się!, ale juz nawet i tak nie wołały, bo były stare i tylko charczały cicho "litości, zaklej mnie!" no to przyszli i zakleili.
a co do relacji kultury i natury i jak się ma sztuka do tego to na kiedy indziej chyba temat, bo dziś już późno.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
abstrahując od autora tematu i jego prac:
gra w kombosy [..] ktoś coś nakleja i inni się doklejają w ramach formuły towarzyskiej, a potem wszyscy oglądają w internecie
..i olewają lub komentują np. że z dupy zagranie (z nadzieję że być może zmobilizuje to kogoś do chcoćby minimalnego wysiłku intelektualnego w przyszłości) - to w sumie dalsza część tej samej gry.. i to tym razem na dość jasnych zasadach zaproponowanych przez samego autora (decydując się na forum daje dość czytelny znak że oczekuje informacji zwrotnej) tak więc.. 'w piźdie to mam' (jak mi podpowiada pisosenka w tle) że 'się zakleja' bo - MI SIĘ TO NIE PODOBA - odpowiadam (zbyt emocjonalnie?) zgodnie z moimi odczuciami ;P
-
reguły gry to zjawisko kulturowe. są taksamo obecne w galerii, jak i na ulicy, na ulicy są poprostu inne
no właśnie! a kultura wypracowała sobie m.in. zjawisko szacunku (z jakiegoś powodu coś co jest świadomie wystawione na zniszczenie utrzymuje się tak długo) za którego brak (niszczy nie proponując w zamian niczego lepszego) - czyli złamanie pewnej reguły - prawem ulicy zostaje skarcony ;)
-
nikt tu nie zniszczył żadnej unikalnej siatkarki, tylko stare kopie projektu czyjegos sprzed lat
a nie brałeś pod uwagę że właśnie to 'sprzed lat' może stanowić dla niektórych dodatkową wartość? że kiedyś tylko kopia - dziś unikat - może no nowo odkrywać oryginał!?
-
przy okazji..
-
wartość wyjścia z galerii [..] polega na tym, że tam gdzie cisnęło w kulturze tam sie poluźnia, tam, gdzie było luźno sie pocieśnia. i w odniesieniu do tej części street artu która gra w te gry w zaklejanie i doklejanie, poluźnienie polega właśnie na tym, że znika pojęcie dzieła [..]
coś tu jest pomieszane chyba.. 'wyjście z galerii' (sztuki!?) czegoś co ciągle niespecjalnie do niej weszło? hym.. raczej próba wyniesienie z niej (już dawno na tym polu odkrytych) pewnych 'strategii' (m.in. wpsomnianego zanegowania dzieła i nacisku na proces) a następnie próbę wykorzystywania ich na obszarze popkultury [?]
chyba ze chodzi o galerię traktowaną szerzej - jako wyznaczone miejsca ekspozycji.. wtedy sytuację w której 'wszyscy zagrali w respektowanie modernistycznego prostokata pod postacią skrzyneczki' jakoś bardziej pasuje [bo znów w kontekście sztuki było by to raczej swego rodzaju cofnięcie i ostre spinanie.. niż rozluźnienie..
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
podjąłeś wątek szacunku. ale wydaje mi się, że ten konkretny szacunek o którym tu mówimy, jest owszem kulturowy, ale ma dośc krótką genealogię. jest to mianowicie pewna gra w szacunek zkodyfikowana w środowisku graffiti, pt. "toyuch zabombił fejma i się nie wstydzi, zjedzmy go!". jest to chujowa gra i broni się jeszcze tam gdzie chodzi o jednorazowe realizacje malarskie, bo to się nie wróci, a w przypadku vlepek jest żenująca. odezwały się w was (czyli u ciebie dwaesha, kajtiego i nutka tego w wypowiedzi misko zabrzmiała) instytnkty plemienne, nie mające nic wspólnego z rzeczowa krytyką za którą tak jesteś ceniony. i nie zatrzymywał bym sie przy tym tak długo, ale na prawdę zaskoczyło mnie, że tak bezkrytycznie jestescie skłonni się w to wkręcić, lub może nigdy nie zdystansowaliście sie od takich gierek.
mówisz o wartości tego co "sprzed lat". to broń obosieczna, bo kto inny powie o wartości tego co nowe, co młode i co ma przed sobą przyszłość. przykro dowiadywać się, że w streetarcie naszym młodym mamy już nurt konserwatywny. i że gra się tam w grę "ratujmy zabytki".
mówiąc o wyjściu z galerii nie mówię o gestach pojedyńczych artystów/twórców, ale o postawie pokolenia. spamowanie kopiami neutralnej przestrzeni (nie galeryjnej) jest wynalazkiem rzeczywiście znanym i w środowisku galeryjnym, ale ogólnie stanowi markę tego pokolenia, czy już nawet dwuch jak widać (i nie dotyczy oczywiście wyłacznie street artu, ale także np. agencji towarzyskich ;)). i "poluźnienie" dotyczy skali historycznej, a nie jednostkowej.
TERAZ ZWRACAM SIE DO WSZYSTKICH KTÓRZY TO CZYTAJĄ, (zwłaszcza najmłodszych!)
Kochani! gdziekolwiek spotkacie wrzuty dwaesha, zwłaszcza te najstarsze, zalepcie tego czepalskiego typa, bo to konserwa, reakcjonista, jest obciążony mitami umierającej kultury i blokuje postęp.
i znowu do dwaesha: tak, tak kochany, rewolucja zjada własne dzieci!
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
no dwaesha proponuje zrobić mapkę
bo "kondycji" może zabraknąć :P
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Jezeli chodzi o dweasha to niema co zaklejać bo nic dweashowego nie jest godne wystawienia........................styl napisz i uciekaj
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać









dołączył 2006-04-16