Cropp Kill Corp

zarii's picture
Postów 8
dołączył 2007-02-14

Czołem, mam pewien temat do sprostowania Panowie i Panie.
Nie czujecie czasem śmierdzącego oddechu Croppa? Śmierdzącego tekstylnym syfem i tandetą?
Wydaje mi się, że troche wykorzystuje i naciąga Polską elitkę.

Wogóle zastanowiło mnie czy Dalek odsprzedał im swoje proj., które odbijane były na czapkach.
Czy Panowie, którzy współpracują z tym "znienawidzonym" [przezemnie] koncernem, mogliby napisac parę słów w tym temacie.



cnor's picture
Postów 104
dołączył 2006-01-23

było-poszukaj.

--

Idziemy do przodu a ten horyzont nic sie nie przybliza...



zbk's picture
Postów 60
dołączył 2007-03-14

zarii ty chyba dla croppa pracujesz
z impetem zasialas wirusa na forum,
im wiecej plecie sie 3po3 o tym
tym wieksze im promo robisz nie kumasz?



zarii's picture
Postów 8
dołączył 2007-02-14

zbk. sadzisz, ze naganiajac temat tutaj, robie im promo?
na bank nie robie im wiekszego promo nic Ty.
bez urazy.



zbk's picture
Postów 60
dołączył 2007-03-14

fakt,

nie wiem czy fakt ze ta firma chce poprawic swoj wizerunek
moimi rysunkami, w jakikolwiek sposob im sie uda
chyba nie hehe
pytasz sie czy czuje sie wykozystany, szczerze mowiac
mam odmienne odczucia,
lpp nie rozni sie niczym od zary(ciagnij&niedzwiedz), h&m, newyorker, dc inne
so kolejna firma ktora ciacha siano na malolatach
wiec po co ta cala krucjata
jest jedno przyslowie ktore swietnie pasuje do naszej dyskusji
Nieważne jak o Tobie mowią, ważne żeby mówili.

calusy



MRUFIG's picture
Postów 270
dołączył 2006-02-21

moze inaczej.

nie wazne co robisz wazne zeby godziwie zaplacili

z drugiej strony panowie i panie
sprzedajecie to swiadomie
zarabiacie swiadomie
zrobicie nowe

wszystko



bacchus's picture
Postów 416
dołączył 2006-11-29

podbijam do tego co napisałeś mru.

--

vel bacchus vel jurij



dwaesha's picture
Postów 948
dołączył 2006-01-21

MRUFIG napisał:
nie wazne co robisz wazne zeby godziwie zaplacili

abstrahując od tematu, właśnie drukowałem sąsiadce tekst do pracy na jakieś zaliczenie w liceum i tak mi się skojarzyło.. polecam rzucić okiem :)

O kulcie pracy i kryzysie sztuki [F. Nietzschego krytyka współczesnej kultury, gloryfikującej pracę zawodową (zarobkową) i deprecjonującej autentyczną (antyczną) sztukę] - Henryk Banisz / nowa krytyka

--

[dwaesha]



bartas spectrum's picture
Postów 54
dołączył 2007-10-04

ja w ogóle nie rozumiem problemu nic a nic... kupiłem sobie zbioka i bardzo ją lubię i nie czóję sie jak debil jakiś co daje zarabiać "komercyjnej hienie" ...bzdura
koszulina dobra materiałowo... wzór porządnie naniesiony ...w przeciwieństwie do m-city która mi cała zeszła...
...chłopaki szczęśliwe bo dostali dobrą kasę za wzory... nie widzę żadnego problemu... nic a nic

a co do samego cropa... moim zdaniem jest wiele więcej firm robiących gorzej jakościowo ciuchy ..które też podpierdalają wzory itd i nie ma co panikować i się bulwersować ...w takich czasach żyjemy
... zrobiłem wzory dla house na przyszłe lato i szczerze... po cropie widzę, że dbają o jakość, promocję i całą tą nakręcającą sie pompę ...house kupił moje wzory... pociął, poprzerabiał i wyszedł z tego prl ...ale sprzedając to liczyłem się z tym, że patrzą nie na jakość i pomysł tylko na statystyki i tabele sprzedaży... wziąłem kasę i gitara... kolejne zlecenie ot co ...i tak chyba trzeba do tego podchodzić

...reszta to bzdura i nonsens

tyle ja teraz ty



dwaesha's picture
Postów 948
dołączył 2006-01-21

bartas spectrum napisał:
kolejne zlecenie ot co ...i tak chyba trzeba do tego podchodzić

dokładnie! solidne rzemiosło i godziwa zapłata.. nie ma co się obruszać ;)

--

[dwaesha]



bartas spectrum's picture
Postów 54
dołączył 2007-10-04

dobry ten link o kulcie pracy....

...ale wniosek po przeczytaniu jest jeden...

jakie czasy taka sztuka

...to że żyjemy w wariactwie bez wytchnienia jest oczywiste... to że potrzebujemy mocnych komunikatów i silnych bodźców inaczej nie dostrzegamy rzeczy ważnych i istotnych jest też oczywisty
...ale ja nie wiem czy można w ten sposób ogólnikowo rozpatrywać wszystko co nas otacza... widzę zarówno dużą sztukę jak i małą na ulicy czy otaczającym mnie świecie... wydaje mi się że jest to jedynie kwestia pośpiechu i dobrej rozkminki nad sensem i wartością samego zjawiska

nie udręczał bym się nad losem dzisiejszej sztuki bo jestem pewien że sobie poradzi... zawsze sobie radziła

...oj oj oj...o jedną kawę chyba za dużo dziś hihi



babababa's picture
Postów 10
dołączył 2007-11-29

a ja mysle, ze dobrze zarabiac uczciwe i niemale pieniadze w szmatlawych firmach. koszulki kupia malolaty (w wiekszosci), ktorze zapewne nie maja pojecia co to i kto to, a jak zobacza na scianach, to pomysla, ze to element kampanii reklamowej :) no ale nie mozna powiedziec nic poza tym, ze trudno, tak bywa. chocbysmy nie wiem jak prawilni (sic!) byli w swoich przekonaniach na temat malowania i klejenia, to kazdy chyba chwyci okazje, zeby dobrze zarobic, na tym co sie lubi. a ile przy tym mozna zadac szyku w koszulce z czyms, co wlasnego projektu :)



resko's picture
Postów 3
dołączył 2006-04-15

dwaesha napisał:
dokładnie! solidne rzemiosło i godziwa zapłata.. nie ma co się obruszać ;)

tez tak wlasnie mysle...pierdolona zazdrość ze strony niedowartościowanych typów...zreszta temat niepotrzbny zupełnie!

--

resko



pokraka's picture
Postów 1
dołączył 2008-11-12

Krik robi dobre rzeczy, które moim zdaniem na odzież się bardzo nadają... Stylowa jest ta kolekcja Croppa jego autorstwa. I tak tylko wtajemniczeni będą wiedzieli, co to za typ.