Cropp Kill Corp
Czołem, mam pewien temat do sprostowania Panowie i Panie.
Nie czujecie czasem śmierdzącego oddechu Croppa? Śmierdzącego tekstylnym syfem i tandetą?
Wydaje mi się, że troche wykorzystuje i naciąga Polską elitkę.
Wogóle zastanowiło mnie czy Dalek odsprzedał im swoje proj., które odbijane były na czapkach.
Czy Panowie, którzy współpracują z tym "znienawidzonym" [przezemnie] koncernem, mogliby napisac parę słów w tym temacie.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
zarii ty chyba dla croppa pracujesz
z impetem zasialas wirusa na forum,
im wiecej plecie sie 3po3 o tym
tym wieksze im promo robisz nie kumasz?
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
zbk. sadzisz, ze naganiajac temat tutaj, robie im promo?
na bank nie robie im wiekszego promo nic Ty.
bez urazy.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
fakt,
nie wiem czy fakt ze ta firma chce poprawic swoj wizerunek
moimi rysunkami, w jakikolwiek sposob im sie uda
chyba nie hehe
pytasz sie czy czuje sie wykozystany, szczerze mowiac
mam odmienne odczucia,
lpp nie rozni sie niczym od zary(ciagnij&niedzwiedz), h&m, newyorker, dc inne
so kolejna firma ktora ciacha siano na malolatach
wiec po co ta cala krucjata
jest jedno przyslowie ktore swietnie pasuje do naszej dyskusji
Nieważne jak o Tobie mowią, ważne żeby mówili.
calusy
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
moze inaczej.
nie wazne co robisz wazne zeby godziwie zaplacili
z drugiej strony panowie i panie
sprzedajecie to swiadomie
zarabiacie swiadomie
zrobicie nowe
wszystko
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
podbijam do tego co napisałeś mru.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
nie wazne co robisz wazne zeby godziwie zaplacili
abstrahując od tematu, właśnie drukowałem sąsiadce tekst do pracy na jakieś zaliczenie w liceum i tak mi się skojarzyło.. polecam rzucić okiem :)
O kulcie pracy i kryzysie sztuki [F. Nietzschego krytyka współczesnej kultury, gloryfikującej pracę zawodową (zarobkową) i deprecjonującej autentyczną (antyczną) sztukę] - Henryk Banisz / nowa krytyka
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
ja w ogóle nie rozumiem problemu nic a nic... kupiłem sobie zbioka i bardzo ją lubię i nie czóję sie jak debil jakiś co daje zarabiać "komercyjnej hienie" ...bzdura
koszulina dobra materiałowo... wzór porządnie naniesiony ...w przeciwieństwie do m-city która mi cała zeszła...
...chłopaki szczęśliwe bo dostali dobrą kasę za wzory... nie widzę żadnego problemu... nic a nic
a co do samego cropa... moim zdaniem jest wiele więcej firm robiących gorzej jakościowo ciuchy ..które też podpierdalają wzory itd i nie ma co panikować i się bulwersować ...w takich czasach żyjemy
... zrobiłem wzory dla house na przyszłe lato i szczerze... po cropie widzę, że dbają o jakość, promocję i całą tą nakręcającą sie pompę ...house kupił moje wzory... pociął, poprzerabiał i wyszedł z tego prl ...ale sprzedając to liczyłem się z tym, że patrzą nie na jakość i pomysł tylko na statystyki i tabele sprzedaży... wziąłem kasę i gitara... kolejne zlecenie ot co ...i tak chyba trzeba do tego podchodzić
...reszta to bzdura i nonsens
tyle ja teraz ty
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
kolejne zlecenie ot co ...i tak chyba trzeba do tego podchodzić
dokładnie! solidne rzemiosło i godziwa zapłata.. nie ma co się obruszać ;)
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
dobry ten link o kulcie pracy....
...ale wniosek po przeczytaniu jest jeden...
jakie czasy taka sztuka
...to że żyjemy w wariactwie bez wytchnienia jest oczywiste... to że potrzebujemy mocnych komunikatów i silnych bodźców inaczej nie dostrzegamy rzeczy ważnych i istotnych jest też oczywisty
...ale ja nie wiem czy można w ten sposób ogólnikowo rozpatrywać wszystko co nas otacza... widzę zarówno dużą sztukę jak i małą na ulicy czy otaczającym mnie świecie... wydaje mi się że jest to jedynie kwestia pośpiechu i dobrej rozkminki nad sensem i wartością samego zjawiska
nie udręczał bym się nad losem dzisiejszej sztuki bo jestem pewien że sobie poradzi... zawsze sobie radziła
...oj oj oj...o jedną kawę chyba za dużo dziś hihi
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
a ja mysle, ze dobrze zarabiac uczciwe i niemale pieniadze w szmatlawych firmach. koszulki kupia malolaty (w wiekszosci), ktorze zapewne nie maja pojecia co to i kto to, a jak zobacza na scianach, to pomysla, ze to element kampanii reklamowej :) no ale nie mozna powiedziec nic poza tym, ze trudno, tak bywa. chocbysmy nie wiem jak prawilni (sic!) byli w swoich przekonaniach na temat malowania i klejenia, to kazdy chyba chwyci okazje, zeby dobrze zarobic, na tym co sie lubi. a ile przy tym mozna zadac szyku w koszulce z czyms, co wlasnego projektu :)
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
dwaesha napisał:
dokładnie! solidne rzemiosło i godziwa zapłata.. nie ma co się obruszać ;)
tez tak wlasnie mysle...pierdolona zazdrość ze strony niedowartościowanych typów...zreszta temat niepotrzbny zupełnie!
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Krik robi dobre rzeczy, które moim zdaniem na odzież się bardzo nadają... Stylowa jest ta kolekcja Croppa jego autorstwa. I tak tylko wtajemniczeni będą wiedzieli, co to za typ.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać







dołączył 2007-02-14