DEMASKOWANIE
oto zaczynam.
-szukam zdjec ktore posłużą mi jako materiał do czegoś tam... gdy juz je znalazłem zaczynam TWORZYĆ SZTUKĘ przez wielkie P i wielkie cośtam..
-odpalam program graficzny i jednoceśnie szukam materiałów na necie..
pierwszy screeen pokazuje co mamy. mamy nic oto nic! białe tło jak w morde strzelil.
1
na drugim screenie mam juz coś! to coś to obrazek z wcześniej przygotowanymi warstwami. pokazuje wam tylko co i jak wyglada. po prawej ustawilem sobie kolory... takie ładne. podobaja mi sie. bardzo. nie.
2
teraz juz wcześniej przygotowan3e zdjecia poddaje strasznie trudnym i mozolnym graficznym obrupkom. to znaczy filter-filter gallery-ton edges
3
czynność powtarza, jakkolwiek nie wiem po co.
a nie nie powtarzam. teraz dodaje atrybut grozy.
4
i jakaś polityczna gatka szmatka. nie szukalem czcionki za dlugo. mam taka BEZPŁATANA, bo ja nie kradne w ogole nie. a to taka darmowa jest i ja tą czcionko-fontem napisałem tak!
5
zostalo wydrukować na duzom formacie i w nocy jak prawidzwy artysta, wcale nie jak rzemieślnik, jeżdze wałkiem i kleje zeby ludzie mogli poogladać moje nie romby!
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
masz tam na górze zakładkę "blogi"...
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
chodzi o to ze peter fuss to lipa ta?
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
nie. chodzi chyba o tę całą filozofię i artyzm, przesłanie itp.a jak to wygląda to każdy wie.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
moge to co zrobiłem nazwać SZTUKĄ? czy zeby moja praca dostała taką rangę musze wywalić to na mega formacie? co, powiedzcie mi co świadczy o tym ze pan P.F. nazywa siebie artystą który uprawia sztuke? bo jak dla mnie to rzemieślnicza praca bardziej, jakieś fajne hobby, moze nawet wysokooktanowe, ale sztuka? ..........
-technika?- nawiązanie do rzeczywistości?- ekspresja?- wolność słowa? .. czy ktokolwiek wie co prawia ze jego prace są sztuką, a pan Fuss jest artystą? jaką w ogole wartość ma znaczenie bycia artystą? chba dość nikłe..
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
tak czytam te twoje, bacchus, wypowiedzi...wypisy...i stwierdzam, że masz chłopcze poważne kompleksy. martwi cię to, że mimo umiejętności przygotowania projekt plakatu w sposób w jaki, możliwe, robi to również PF, to właśnie on ,a nie ty, jest znany ze swoich działań...
to czy coś jest sztuką ocenia odbiorca a nie autor...
czy rzemiosło nie może być podniesione do rangi sztuki? i czy artysta, który nie jest rzemieślnikiem (tzn. nie ma opanowanej jakiejś formy wyrazu) jest artystą?
plus pytanie pomocnicze: czy muzyka samplowana nie jest muzyką?
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
a ja bym zaproponował inne rozróżnienie: jeżeli ktoś robi coś, obojętne czy na komputerze, czy z łapy, czy z własnych żygów, czy z czego tylko chce - jeżeli robiąc to czuje w głowie BOSKIE JEBNIĘCIE - już jest artystą. publiczność i historia oceniają czy dobrym czy złym, a to znaczy tylko tyle, że albo umie się tym doświadczeniem podzielić, albo nie. Jeżli fuss odczuwa B.J. to jest artystą, jeżeli nie to nie - my tego się nie dowiemy, musimy mu zaufać, że odczuwa (=robi z potrzeby, jest szczery i autentyczny). natomiast jesli kogoś nie porusza jego twórczość to znaczy, że w odczuciu tego kogoś fuss jest słabym artystą...i ja sam ten pogląd podzielam.
i jeszcze jedno - rzemiosło nie leży o stopień niżej niż sztuka. to dwie równoległe sfery. demaskując czyjś warsztat demaskujesz prostotę rzemiosła (co nie znaczy słabość) i tylko tyle. demaskowanie słabej sztuki odbywa się innymi metodami. zajmuje się tym krytyka artystyczna. i nie mówie tu że moga to robić tylko zawodowi krytycy. wystarczy jeden argument i już jesteś krytykiem (lepszym lub gorszym) i ot co.
swoją drogą bacchusie jestm bardzo ciekaw co uważasz dla odmiany za zajebistą sztukę?
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
ja widzialam jeden bilbord fussa i nie byl drukowany. byl malowany chyba pedzlem raczej bylo widac a farba na pewno.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
"czy rzemiosło nie może być podniesione do rangi sztuki?"
ok, powiem tak- jak na rzemieślnika to tan fuss odpierdala niezłą sztuke, ale jak na artyste to nie widze w jego wykonaniu żadnej sztuki. wiec rzemioslo moze być podniesione do rangi sztuki. tak.
"czy artysta, który nie jest rzemieślnikiem (tzn. nie ma opanowanej jakiejś formy wyrazu) jest artystą?"
pisałem pisałem.. wykasowałem. napisze szybciej. napisze tak- artysta z opanowaną formą wyrazu nie stoi w tym samym miejscu co rzemieślnik z opanowaną formą wyrazu. ale... nie każdy rzemieślnik jest artystą, ale każduy artysta jest rzemieślnikiem..
"plus pytanie pomocnicze: czy muzyka samplowana nie jest muzyką?"
http://youtube.com/watch?v=vPutHJ4qCss
o to chodzi? ja nie wiem co miales na mysli.... ale są różne jakości muzyki, ja Ci moge nawet zagrać na gumce recepturce coś szopena jak sie upre, ale to Ciebie uraczy?
co do moich kompleksów, to możliwe że masz racje, ale czy nie mamy dzieki temu wszyscy toche chociaż zabawy na tym przepieknym forum. aha..! umiem tż robić naleśniki jak Pascal! ojej a nie jestem tak znany jak on! oh niesprawiedliwości Ty jedyna!
..hmmm Pascal jest artystą patelni prawda? kurwa artystów mamy jak grzybów po deszczu...
Adam! :D Ty zdecydowanie jesteś bardziej ciekawym człowiekiem niż miesto.
Twoja myśl o BOSKIM JEBNIĘCIU zaintrygowała mnie powiem szczerze. ja na dzień dzisiejszy (bo jestem jeszcze za młody zeby mieć wykute na klacie wszystkie swoje teorie i mysli i złote myśli i szachy-maty i inne obuwie) szczerze smieje sie z tej niezliczonej liczby ludzi która mówi o sobie jako artystach. czym dzisiaj jest miano artysty? straciło smak, kolor.... 5 letnie dziecko artystą? abstrakcja! nawet jezeli spuszcza sie do gaci podczas malowania.(chociaz ro by świadczylo o niezwykłej wręcz emocjonalności osobnika...)
zajebista sztuka ma miejsce wtedy gdy obcując z nią przechodzi przeze mnie emocjonalny dreszcz, gdy jestem w stanie zrozumiec artyste i jego przekaz, jednoczesnie zachwycając sie nad jego geniuszem, (z średniowiecza-majstersztykiem) i jakieś inne rzeczy o ktorych teraz nie sposob mi napisać. wtedy to co widnieje pzed moimi oczyma to sztuka, a ten który to zrobił to artysta.
(zabrania się brania mnie za słówka)
zostalo jeszcze jedno do zrobienia na aktualną chwile
"ja widzialam jeden bilbord fussa i nie byl drukowany. byl malowany chyba pedzlem raczej bylo widac a farba na pewno."
moja odpowiedź- aha.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
adamie ixi. czy malując "czarny kwadrat na białym tle" i czując boskie jebnięcie jestem artystą?? oczywiście, ze NIE.
"publiczność i historia oceniają czy dobrym czy złym". możliwe, zę niekoniecznie publiczność, tylko wąska grupa ludzi wmAwia nam, ze ktoś jest artystą.
"demaskując czyjś warsztat demaskujesz prostotę rzemiosła (co nie znaczy słabość) i tylko tyle." często prostota rzemiosła idzie w parze ze słabością.
szczerość, robiebnie z potzreby i autentyczność chyba nie wystarczą, aby kogoś anzwac artystą.
miesto napisał: "to czy coś jest sztuką ocenia odbiorca a nie autor.." oczywiście odbiorca jako jednostka, każdy człowiek z osobna, a nie ogół społeczeństwa.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
bacchusie: ulegasz pewnemu mitowi, że artysta to ktoś kto stoi gdzieś wysoko w hierarchi róznego rodzaju twórców i nie podoba ci się, że to miano bywa nadawane osobom które uważasz za niegodne (np nieszczęsny fuss, czy przywołane przez ciebie 5-letnie dziecko) i wydaje ci się, że oni szargają swoimi osobami to szlachetne miano i że przez szafowanie tym słowem traci ono mityczny smak. twój pogląd ukształtował się na postawie pewnych obiegowych opinii, tkwiących korzeniami gdzieś w przełomie XIX i XX wieku. XX wiek uwolnił pojęcie artysty od tych mitów. doceniona została twórczość prymitywów, dzieci, rzemiosło arystyczne (to akurat nawet troche wcześniej), znikły sztywne kanony, przeciętny człowiek uzyskał prawo do prywatnego smaku i upodobań. rozwój mediów elektronicznych zdemokratyzował dostep do środków artystycznego wyrazu, upadł autorytet akademickich profesorów sztuki. ja uważam to wszystko za cenne zdobycze współczesnej kultury. dzieki temu istnieje to forum i mozemy sobie podyskutować także o twoich pracach. w XIX wieku kiedy "artysta był jeszcze artystą" musiałbyś pod okiem jakiegoś staraca kopiowac przez 5 lat gipsowe odlewy zanim ktokolwiek miałby ochote słuchać co masz do powiedzenia o sztuce i nie-sztuce. płacimy za te zdobycze brakiem jasnych kryteriów. dla tego za jednyne istotne kryterium uważam DUCHOWE PRZEŻYCIE samego twórcy czyli właśnie BOSKIE JEBNIĘCIE. jeżeli kontaktujesz się z jakimś "innym światem", przezywasz coś niezwykłego to to jest właśnie bycie artystą i sztuka. I zapewniem cię, że 5-letnie dzieci potrafią mieć tego czegoś bardzo dużo. A poniewaz jak sam zauważyłes słowo artysta przestaje cokolwiek znaczyć trzeba się pogodzić, ze używa się go wymiennie z "twórca". te procesy są nieodwracalne i nic nie wywalczysz. mozesz za to oceniać kto jest lepszy, a kto gorszy - to się nie zmieniło i pewnie nigdy się nie zmieni.
teraz anonim: 1. malując całe płótno na czarno, o ile dostarcza ci to naprawde wielkich emocji - oczywiście, ze jesteś artystą. twój problem polega na tym, ze nie bardzo wyobrazasz sobie, ze takie emocje istnieją i nie dowierzasz ludziom, którzy robią rózne proste żeczy z autentycznej tworczej potrzeby.
2. co to znaczy wmawiaja nam? no to nie daj sobie wmówić. i nie napisałem, ze publiczność i historia oceniają sprawiedliwie. wręcz przeciwnie - dla tego powstają mity i trzeba je dekonstruować, co własnie czynię.
3.napisałeś, ze "często prostota rzemiosła idzie w parze ze słabością" - równie czesto mistrzostwo techniczne idzie w parze z brakiem wartości artystycznej - te rzeczy wogóle sie nie wiążą.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
w prostocie rzemiosla licza się wartosci , są bardziej cenione........mistrzostwo techniczne liczylo sie przez wieki.....a w XXw. XXVw XXXXw uznane bedą wartosci i to onich bedziemy wspominac , prace beda tylko dodatkiem , uwiecznieniem , podpisem , autografem
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
o co tyle gadania? fuss bardzo mi sie podoba i robi zajebiste wrazenie. to jest dla mnie wazne, a nie obchodzi mnie czy jest artysta lub nie jest.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Decydując się na tę nową wizję sztuki i artysty wyzwolonego z przymusu i skostniałych akademickich ograniczeń, siłą rzeczy jesteśmy skazani na wszechobecnych, zwykłych hochsztaplerów, którzy pod pozorami, etykietką jakiejś wysublimowanej sztuki wymagającej od widza zaangażowania, podsuwają nam doskonale zaplanowany marketingowy chłam. I to, że obecnie uważa się, że wszystko może być sztuką, nie sprawia moim zdaniem, że stajemy się na nią coraz wrażliwsi, a powoduje raczej, że stajemy się nią obojętni- bo nie odróżnia jej już nic od tego czym „karmimy się” na co dzień, czy nawet, za przeproszeniem, wydalamy(bo i takie pomysły bywały nazywane sztuką) - od tego czym była zawsze, a co podkreślał nawet Ixi - a więc przejawem jakiejś innej rzeczywistości.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
mrufig a kto wg ciebie jest artysta? i co jest sztuka?
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
dziwny temat sobie znalezles bacchus i nie wiem dlaczego akurat do fusa sie przypierdalasz. widzialam strone fusa. przeczytalam uwaznie wywiad z nim. koles robi fajne rzeczy. robi o czyms i robi z przekonaniem. zrobil niewiele a mowi sie o nim duzo, co juz samo z siebie swiadczy o tym ze robi dobrze... skoro wywoluje emocje i te zle i te dobre. na te zle prawdopodonie zasluzyl opowiadajac o tym ze sam warsztat, szlaczki i ozdobniki to jak robienie swetra na drutach a nie sztuka. rozumiem ze wielu z was moglo poczuc sie zle, wlaczajac w to autora tego watku co robi szablony fejsu w czapce z daszkiem na kartce papieru , fotografuje to w domu i wrzuca na forum. wybacz bacchus, tak sobie mysle ze to takie twoje malenstwo troche jest. ale to nie powod chyba zeby sie zloscic na to ze ktos robi cos sensownego i ze komus sie udaje. wiesz.... a to tutaj demaskowanie to strasznie smieszne jest bo cala historia sztuki zostala zdemaskowana z racji tego ze skoro juz zostala wymyslona to taka prosta sie robi. nasladowac można kazdego. wez na luz chlopaku. usiadz moze. pomysl troche. zrob cos fajnego. moze ktos dojdzie do wniosku ze ten bacchus fajne rzeczy robi. moze ktos uzna ze warto cie gdzies zaprosic. ze warto twoje prace pokazac ludziom w galerii. napisza o tobie w gazetach. przeprowadza wywiad do jakiejs gazety typu art business i nie bedziesz mial wiecej powodow do zlosci ze ciebie tam nie ma.
-----------------------------------
a tak swoja droga fajnieby bylo jakby sie tutaj fuss wypowiedzial.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
adamie ixi, który rzekłeś:
"teraz anonim: 1. malując całe płótno na czarno, o ile dostarcza ci to naprawde wielkich emocji - oczywiście, ze jesteś artystą. twój problem polega na tym, ze nie bardzo wyobrazasz sobie, ze takie emocje istnieją i nie dowierzasz ludziom, którzy robią rózne proste żeczy z autentycznej tworczej potrzeby."
ja robię w domu wlepy, dostarcza mi to bardzo wielkich emocji, ale patrząc na to jak je robię NIGDY bym nie powiedział, ze jestem ARTYSTA. i nie wyobrażam sobie aby, ktokolwiek robiący na podobnym poziomie, a jest tego bardzo dużo, choćby i na tej stronie, mógłby mówić, ze jest artystą. myślę, że sama twórcza potzreba nie wystarczy. nawiązyjąc do wczesnijeszego postu z kwadratem czarnym chodziło mi o bezproblemowe zrobiebie czegoś, co uważa się za sztukę. bo widząc, takie RZeczy, można powiedzieć,ze na świecie są ponad 4 miliardy artystów, a wiadomo, ze to NIEPRAWDA!!!
"3.napisałeś, ze "często prostota rzemiosła idzie w parze ze słabością" - równie czesto mistrzostwo techniczne idzie w parze z brakiem wartości artystycznej - te rzeczy wogóle sie nie wiążą."
to co napisałem jest prawdą, tak jak to co Ty napisałeś. wiążą się te RZeczy, oj wiążą. może jestem chory i nie znam się. ale ciekawszy jest dla mnie mistrzowsko narysowany ot zwykły krajobraz, bez żadnego przekazu, niż jakiś prosty rysunek z superważnym hasłem politycznym, czy społecznym.
i na koniec uffff chciałem powiedzieć, ze ja też uległem "pewnemu mitowi, że artysta to ktoś kto stoi gdzieś wysoko w hierarchi...". ta wypowiedzią adamie ixi ZNISZCZYłES mój sposób postrzegania sztuki. i dzięki temu jest jak jest. gówno w szklanej obudowie, czy jakieś poskręcane nitki makaronu na widelcu. zastanawiam się czy gdybym ja coś takiego zrobił i podpisał się jako absolwent jakiejś tam uczelni, miałbym wyrobione nazwisko i wystawy w kilku znanych galeriach, to czy byś się tym zachwycał??
trochę to przydługie, samemu nie chciałoby mi się czytać. ale prosze o wyjaśnienie KTO TO JEST ARTYSTA I CZYM JEST SZTUKA ?? pytam się, bo po tym co tu czytam, dochodze do wniosku, ze ejstem artystą :P
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
jesteś artystą ulicznym......a tutaj trzymamy się zupelnie innych zasad i kryteriów , różnorodna forma ekspresji , techniki , rzemiosla , podziwiamy ekwilibrystycznie wyciete szablony , podziwiamy tzw."przekaz" danej pracy ( emocje , wartosci ) , ale często powala nas na kolana vlepka z zabawnym misiem......gdzie niewyczówamy emocji , i tymbardziej wartosci , moze jedynie zaangazowanie artysty w produktywnosc
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
a pytanie "KTO TO JEST ARTYSTA I CZYM JEST SZTUKA ??" to zawrót głowy specjalistów od wielu lat
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
nie lubie odpisywać anonimowi.... bo gdy pisze tutaj 3 anonimow to nie wiem czy ten pierwszy to ten sam co drugi.. no ale..
nie wiem czy jest sens siebie bronić w tej chwili.. ale napisałes anonimie
".... autora tego watku co robi szablony fejsu w czapce z daszkiem na kartce papieru , fotografuje to w domu i wrzuca na forum. wybacz bacchus, tak sobie mysle ze to takie twoje malenstwo troche jest"
no wiec powinienem wyjebac to na format bilbordowy, aby dostać sie na salony? ... generalnie w tym momencie juz naprawde pędzimy w niewiadomym kierunku, wiec najlepiej uciąć to rozkmine.
"zrob cos fajnego. moze ktos dojdzie do wniosku ze ten bacchus fajne rzeczy robi. moze ktos uzna ze warto cie gdzies zaprosic. ze warto twoje prace pokazac ludziom w galerii. napisza o tobie w gazetach. przeprowadza wywiad do jakiejs gazety typu art business i nie bedziesz mial wiecej powodow do zlosci ze ciebie tam nie ma."
ooo tak. o tym marze za kazdym razem gdy robie swoje maleńczutkie projekciki. nie.! ja nie mowie "popatrz na mnie" zakładając ten temat. to jest ciagniecie kota za ogon. nie chcialem zebyś skupial uwagi na mnie, ale na Peterze Fussie. jezeli jest sie osobą medialną, znaną w szerszym towarzystwie, trzeba sie liczyć ze słowami krytyki. mysle ze uzyłem przeciwko niemu tylko i wyłącznie jego słów i jego prac, Ty zaś by mi utrzeć nosa (: zaczaleś ślepo nawijać o jaki ja jestem zakompleksiony i zgadywać co bym chcial a czego nie. jezeli chcesz cokolwiek skomentować to rób to tam gdzie sie powinno to w miejsu przeznaczonym do tego.
tutaj jedziemy, albo chwalimy zamysł pana Petera Fussa.!
PS. moze mi ktoś wytłumaczyć co on chcial powiedziec... bo kurwa ja moze jestem jakiś upierdliwy i czepialsko tępy, ale ten koment to dla mnie za duzo.
"ja widzialam jeden bilbord fussa i nie byl drukowany. byl malowany chyba pedzlem raczej bylo widac a farba na pewno."
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
poza tym wszystki, BARDZo chcialbym podziekować ze bierzecie mnie tak śmiertelnie poważnie, ze potraficie sie rozpisać tak przepastnie, gdy ja równozceśnie z tym tematem założyłem eszcze jeden, mianowicie "encyklopedia street artu". mysle ze przydałby sie niektórym, ale tylko niektórym z was jakiś dystans.
zapraszam wszytskich do pisania kolejnych haseł by stworzyć unikatową encyklopedie dzieki której bedziemy sie porozumieać, a taki Peter Fuss to juz nie bedzie umiał tak mówić jak my i juz nawet galeria niszowe nie beda chcialy go pokazywać, bo powiedzą "eee. chuj z nim, ponoć niejaki bacchus to umie nawijać dobrze, zaprośmy go do tutaj"! hahahaha.
zróbmy tak.zróbmy zróbmy zróbmy!
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
... no to teraz dopiero pociagnalem kota za ogon. ze niby straciłem wątek i zaczynam pajacwać przed wami, bo juz nie wiem co powiedzieć i chce na śmiech was wziąć. oj oj oj. głupi ja.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
dystans to by się tobie przydał...więcej myśl, mniej mów...
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
przecie dobrze prawi.
podpisano. brajan
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
przed chwilą rzuciłem okiem na dwa nowe tematy. były tam odnośniki do ekosystemu. i powiem szczerze, bacchus, k...a czemu Ciebie nie ma w galeriach!!!!! być może za mało wylansowany jesteś. a moze chodzi o to, żebyś do każdego zdjecia dodał jakies nawiązanie, tak jak z tymi krowami, bo na bank gorszy nie ejsteś, tylko za mało znany. nazwisko przedewszystkim, reszta schodzi na drugi plan. pozdrawiam Cię serdecznie.
podpisano. brajan
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
no super anonimie. uwielbiam tych którzy nie są zalogowani i bez imienia prawią tutaj jakieś swoje farmazony. no ale.. nie odmówie sobie odkomentownia.
".... były tam odnośniki do ekosystemu. i powiem szczerze, bacchus, k...a czemu Ciebie nie ma w galeriach!!!!!"
to jest jakaś wrzuta na mnie? ze niby ściółka i robaki?
"...czemu Ciebie nie ma w galeriach!!!!!"
nie no... galeria robactwa?.. nawet byłem nw wp. i byłem na onecie i na o2. i tam nic nie ma o ekosystemie... nie moge tego znaleźć... ciemno pod ta latarnią.
chyba ze Ty twierdzisz ze mnie nei ma w ekosystemie i dlatego takie kataklizmy na naszym globie są.... trudno zrozumieć..
"...być może za mało wylansowany jesteś."
gdy Ty raczkowałeś w gołą dupą, to ja lansowałem sie w piaskownicy z nową łopatką i wiaderkiem. tyle na ten temat.
"a moze chodzi o to, żebyś do każdego zdjecia dodał jakies nawiązanie, tak jak z tymi krowami, bo na bank gorszy nie ejsteś, tylko za mało znany."
jakie krowy człowieku? co za abstrakcja! co to kurwa znaczy brajanie pacanie.
"nazwisko przedewszystkim, reszta schodzi na drugi plan."
tak. mam na nazwisko bacchus i jestem zajebisty. liże tynk i za pare lat bede legendą, jak wojownicze żółwie nindza! HAŁABANGA!
"pozdrawiam Cię serdecznie.
podpisano. brajan"
też Ciebie pozdrawiam. ale kompletnie mnie oszołomiłeś, bo nie wiem czy Ty mi wrzucasz, czy chcesz coś miłego powiedzieć...
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
bacchus ale o co ci konkretnie chodzi?
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać




dołączył 2006-11-29