Pocałujmy misia w dupę !
Zapostowany przez szczym dnia Wto, 07/03/2006 - 19:57.

Do dziś, kiedy to znalazłem trop w książce "Dziennik telewizyjny - grzechy i grzeszki", otóż Bronisław Pawlik, narrator "Misa z okienka" (dobranocka dla dzieci w latach 60-tych) popełnił gafę na antenie: "(...) bajka kończyła się zawsze tak samo, miś wołał "Doobraaanooc", a realizator unieruchamiał mikrofon. Zdażyło się, że pan Bronisław zażartował: "A teraz, drogie dzieci, pocałujcie mnie w dupę", a na jego nieszczęscie realizator zapomniał o swojej powinności."
W słownictwie polskim całkiem niewinnie funkcjonuje powiedzenie "a teraz drogie dzieci pocałujcie misa w dupę" - dotychczas uważałem, że sobie to poprostu jest jak jest i funkcjonuje całkiem morowo, ostatnio np. jesienią, kiedy to szczurki zapodały towar dość bezpośrednio.

Do dziś, kiedy to znalazłem trop w książce "Dziennik telewizyjny - grzechy i grzeszki", otóż Bronisław Pawlik, narrator "Misa z okienka" (dobranocka dla dzieci w latach 60-tych) popełnił gafę na antenie: "(...) bajka kończyła się zawsze tak samo, miś wołał "Doobraaanooc", a realizator unieruchamiał mikrofon. Zdażyło się, że pan Bronisław zażartował: "A teraz, drogie dzieci, pocałujcie mnie w dupę", a na jego nieszczęscie realizator zapomniał o swojej powinności."
Apro po ciekawa książka o historii telewizji polskiej, lecz trzeba się przekopać przez zwały plotek i opisów biustów kobiet pracujących w tvp (a-fu!).
»
- szczym's blog
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać

a misie w warszawie sie
a misie w warszawie sie pochowaly, tak im wstyd ;]
hahaha
hahaha
powalona stronka
powalona stronka
;]
a na drugi dzien kolesia nie bylo juz w dobranocce ;]